Napis na ścianie: "Kocham Karola!"
Niżej: "Kretynko, Karol to gej".
Jeszcze niżej: "Nie kretynko, tylko KRETYNIE-:)".
Siedzi Indianin przy wodospadzie i obserwuje żonę robiąca pranie. Nagle spada kamień z wodospadu, trafia żonę w głowę i zabija ją - Szlag by to trafił, już trzecią pralkę załatwił mi kamień wodny!
Tak się kończą igraszki z ogniem i benzyną. A wystarczyło posłuchać kolegi...