Pracownik przychodzi do dyrektora -Mam mały interes. -A to moja wina?
Jaki jest szczyt chamstwa? Zepchnac tesciowa ze schodow i zapytac gdzie sie mamusia tak spieszy.
- Skąd wracasz? - Z salonu piękności! - Był zamknięty?!
Z ŻYCIA Wzięte: Idę raz ulicą i pytam się starszego miłego Pana: -Przepraszam,ma Pan zegarek? Starszy Pan z uśmiechem odpowiada: -Mam,ale nie dam...