#it
emu
psy
syn

dobry kawał

Jaki jest najwi─Ökszy...

Jaki jest najwi─Ökszy koszmar m─Ö┼╝czyzny?
- dom spłacany na kredyt w dolarach
- nasionko jabłuszka posadzone w doniczce
- adoptowany syn od ┼╝ony siostry

Kiedy poprawi si─Ö sytuacja...

Kiedy poprawi si─Ö sytuacja w naszym kraju?
- Kiedy bezdomni zjedz─ů bezrobotnych.

Dwaj studenci mieli poprawkowy...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Żyd kupił za 100 dolarów...

┼╗yd kupi┼é za 100 dolar├│w os┼éa od starego wie┼Ťniaka.
Wie┼Ťniak mia┼é przyprowadzi─ç mu os┼éa nast─Öpnego dnia.
Przyszed┼é wie┼Ťniak tak jak si─Ö umawiali, ale bez os┼éa.
ÔÇô Przepraszam, ale osio┼é zdech┼é.
ÔÇôNo to w takim razie zwr├│─ç moje $100.
ÔÇôNie mog─Ö, ju┼╝ je wyda┼éem.
ÔÇôDobra, to w takim razie zostaw mi os┼éa.
ÔÇôAle co z nim zrobisz? ÔÇô zapyta┼é staruszek.
ÔÇôRozegram go w loterii.
ÔÇôAle nie mo┼╝esz rozegra─ç w loterii ZDECH┼üEGO os┼éa!!!
ÔÇôMog─Ö, uwierz. Po prostu nikomu nie powiem, ┼╝e on zdech┼é.
Miesi─ůc p├│┼║niej wie┼Ťniak spotka┼é ┼╗yda:
ÔÇôCo si─Ö sta┼éo z tym zdech┼éym os┼éem?
ÔÇôRozegra┼éem go, tak jak m├│wi┼éem. Sprzeda┼éem 500 los├│w po $2 za sztuk─Ö i w wyniku otrzyma┼éem $898 dochodu.
ÔÇôI co, nikt nie protestowa┼é?
ÔÇôTylko jeden facet. Ten, kt├│ry wygra┼é os┼éa. Bardzo si─Ö rozz┼éo┼Ťci┼éÔÇŽ no to po prostu zwr├│ci┼éem mu jego dwa dolary.

W poci─ůgu jad─ů garbaty...

W poci─ůgu jad─ů garbaty i niewidomy. Garbaty by┼é z┼éo┼Ťliwy i chcia┼é doci─ů─ç niewidomemu m├│wi─ůc na g┼éos, niby do siebie:
- O, jakie piękne widoki za oknem. Jaka wspaniała natura, zieleń drzew, błękit nieba...
Na to wkurzony niewidomy, nachylaj─ůc si─Ö do garbatego i przyja┼║nie klepi─ůc go po garbie:
- A kolega z tym plecakiem to tez w g├│ry?

- Lak zamieni─ç zmywark─Ö...

- Lak zamieni─ç zmywark─Ö na od┼Ťnie┼╝ark─Ö?
- Dać kobiecie łopatę.

-Kochanie - ilu mia┼éa┼Ť...

-Kochanie - ilu mia┼éa┼Ť partner├│w seksualnych przede mn─ů?
- hmmm, miałam 3 partnerów. A nie - czekaj - 7! przypomniała mi się jedna akcja.

Przyjaciele mi─Ödzy sob─ů:...

Przyjaciele mi─Ödzy sob─ů:
-W ca┼éym swoim ┼╝yciu zakocha┼éem si─Ö tylko jeden raz. i nawet ta jedna mi┼éo┼Ť─ç o kaza┼éa si─Ö bardzo nieszcz─Ö┼Ťliwa.
-Dlaczego? Czy dziewczyna wyszła za innego?
-Nie, zosta┼éa moj─ů ┼╝on─ů.

Przychodzi facet do ksi─Ödza...

Przychodzi facet do ksi─Ödza i m├│wi:
- Ja bym chciał ochrzcić mojego kota.
A ksi─ůdz:
- Ale jak kota? Pan zwariowa┼ée┼Ť czy jak?
- No normalnie, ochrzci─ç, zap┼éac─Ö tysi─ůc z┼éotych...
- Ale, daj pan spokój! Kota nie będę chrzcił!
- No to dwa tysi─ůce...
- Ale... No nie no...
- Dobra, daj─Ö pi─Ö─ç tysi─Öcy.
- Zgoda!
Po jakim┼Ť czasie przychodzi ksi─ůdz do spowiedzi do biskupa:
- Ojcze, zrobi┼éem co┼Ť g┼éupiego, ochrzci┼éem kota.
- Zwariowa┼ée┼Ť? Jak kota?
- No normalnie, facet dał pięć tysięcy!
- Hmm... Pi─Ö─ç tysi─Öcy m├│wisz?To przygotuj tego kota do bierzmowania!