- Mamuniu, daj mi 5 złotych. Dam biednemu, starszemu panu... - Bardzo ładnie, córuś. A gdzie jest ten pan? - Tam w budce. Lody sprzedaje.
- Wczoraj spaliłam 800 kalorii. - Dwie godzinki na siłowni? - Kwadrans za długo w piekarniku.
Do Sejmu dzwoni telefon: - Co muszę spełnić żeby zostać Posłem? Bardzo bym chciał. - Panie! Wariat Pan jesteś?! - Tak. A czy są jakieś inne wymogi?
Myśliwy oddaje celny strzał i prosi pomocnika: - Idź, sprawdź co to za zwierzę. Pomocnik idzie w krzaki, po chwili wraca i mówi: - Nie wiem co to za zwierzę, ale w dowodzie figuruje jako Klemens Wiśniak.