Byłem sobie w McDonaldzie, kiedy obok mnie znalazła się najpiękniejsza dziewczyna jaką widziałem. Po chwili wzięła mnie do swojego samochodu, zdarła ze mnie ubranie i zaczęła ssać. Ssała mocno, tak jakby była spragniona, siorbała.
Kiedy skończyła, uśmiechnęła się z satysfakcją.
Wtedy przypomniałem sobie, że jestem słomką.
Komentarze
Re: Inne
Nawet bardzo,te same oczy,szeroki uśmiech,z pewnościom są spokrewnieni:-)Jola odnalazła swojego zaginionego brata:-)nie ma jak to spotkanie po latach.