Idzie ulicą babka z bulterierem. Mijają Merca 600, pies zadarł nogę i zaczyna sikać. W tym czasie Merc rusza, a pies za nim, zaskoczony, na trzech łapach kuśtyka. Merc zatrzymuje się, uchyla się szyba, wychyla się łysy łeb i zrezygnowanym głosem mówi:
- Dobra, brachu, kończ, ja poczekam.
Komentarze
Re: Inne
Fajne:-)rzeczywiście perspektywa ma ogromne znaczenie:-)Bardzo fajne i zaskakujące zdjęcia najlepsze są buty i śpiące dziecko,jakby nie było podpisane to nawet bym na to nie wpadła:-)