- Panie doktorze! Proszę o pomoc. Mój penis jest jak rozszalały cwałujący koń! - To znaczy? - No ja mu krzyczę "STÓJ!", a on nie staje.
- Co ty taki dzisiaj nie w sosie? - A wczoraj się z Zośką w parku zabawiałem i napadł na nas jakiś maniak. - Seksualny?! - Gorzej. Biseksualny...