emu
psy
syn

Trzech facet├│w w knajpie....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

┼╗ali si─Ö kolega koledze:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Czterech m─Ö┼╝czyzn ÔÇô in┼╝ynier,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Podczas seansu w kinie,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Niedzielny ranek. Ostro...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Icek wyjezd┼╝a do USA...

Icek wyjezd┼╝a do USA i zostawia ┼╝on─Ö pod czujnym okiem swojego serdecznego przyjaciela Wacka. Po tygodniu Wacek spotyka Salci─Ö w nowym, drogim futrze.
Po dw├│ch tygodniach spotyka Salci─Ö w nowym extra samochodzie - ju┼╝ mu to da┼éo do my┼Ťlenia. Po miesi─ůcu Wacek spotyka ┼╝on─Ö swojego przyjaciela i ta zaprosza go do nowej willi.
Wacek dzwoni wi─Öc do Icka:
- Icek, przyjacielu, przyje┼╝d┼╝aj natychmiast! Twoja stara ma faceta, kt├│ry robi jej kosztowne prezenty. Icek wsiadl w samolot i przylatuje do Polski. Wchodzi do pi─Öknej nowej willi, zastaj─ůc ┼╝on─Ö z jakim┼Ť obcym m─Ö┼╝czyzn─ů w ┼é├│┼╝ku i pyta ┼╝on─Ö:
- Salcia, czy to futro to od tego pana?
- Tak , Icek, od niego.
- A ten samoch├│d przed domem te┼╝ od tego pana?
- Tak , Icek, od niego.
- Salcia, a czy ten pi─Ökny dom to te┼╝ od tego pana?
- Tak, kochanie. Ale wiesz czułam się taka samotna bez Ciebie.
- To Ty go przykryj, żeby się nam nie przeziębił!!!

Facet wpada do salonu...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Ilu potrzeba murzyn├│w...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Nauczycielka pyta dzieci:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Długa kolejka w aptece....

Długa kolejka w aptece. Nagle wpada facet i krzyczy:
- Ludzie przepu┼Ť─çcie mnie! Tam le┼╝y dziewczyna.
Facet podchodzi do kasy i m├│wi:
- Poprosz─Ö paczk─Ö prezerwatyw.