- Nie odzywam się do ciebie! - Czemu? - Jeszcze się nie zdecydowałam.
- Ech... - No co? - Ruch@ć mi się chce... - No to idź do burdelu. - Eee... no wiesz... wolałbym z jakąś znajomą babką. - Eee tam. Pochodzisz tam trochę - to będą znajome...
- Elwira, czemu płaczesz? - Straszną książkę czytam... - Jaki tytuł? - "Optyka kwantowa".