#it
emu
psy
syn

Inne

Kowalski zmar┼é i oczywi┼Ťcie...

Kowalski zmar┼é i oczywi┼Ťcie trafi┼é do piek┼éa.
Tam przywita┼é go Diabe┼é i o┼Ťwiadczy┼é, ┼╝e piek┼éo jest teraz miejscem bardziej mi┼éym i go┼Ťcinnym i ┼╝e mo┼╝e wybra─ç z trzech rodzaj├│w tortur.
Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami.
Kowalski kaza┼é Diab┼éu min─ů─ç to miejsce.
Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów.
Znowu Kowalski przecz─ůco pokr─Öci┼é g┼éow─ů.
W ko┼äcu doszli do sali, w kt├│rej zobaczyli nagiego m─Ö┼╝czyzn─Ö przywi─ůzanego do ┼Ťciany.
Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł:
- Tak to jest miejsce, gdzie chc─Ö odby─ç sw─ů kar─Ö.
Diabeł na to:
- Jeste┼Ť pewny? To trwa, a┼╝ przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego spraw─Ö?
- Tak, jestem pewien. To jest to miejsce!
- OK. - powiedział Diabeł.
Podszed┼é do pi─Öknej blondynki, pukn─ů┼é j─ů w rami─Ö i rzek┼é:
- Jeste┼Ť wolna, przyszed┼é tw├│j zmiennik.

Centrum Warszawy, okolice...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Interes kwitnie - pomy┼Ťla┼é...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Chicago. Do Towarzystwa...

Chicago. Do Towarzystwa Po┼╝yczkowego przychodzi Al Capone i pyta:
- Ile musiałbym zapłacić odsetek za pożyczenie na pół roku trzydziestu dolarów?
- Dwa dolary - odpowiada urz─Ödnik.
- Zgadzam si─Ö, chc─Ö po┼╝yczy─ç trzydzie┼Ťci dolar├│w. Jako zastaw zastawiam wam mojego cadillaca.
Wieczorem Al Capone opowiada o tej transakcji ┼╝onie. ┼╗ona robi mu wym├│wki:
- Kto to widzia┼é, ┼╝eby za trzydzie┼Ťci dolar├│w zastawi─ç nowy samoch├│d?!
- Przecie┼╝ wiesz, ┼╝e jutro wyje┼╝d┼╝am na sze┼Ť─ç miesi─Öcy do Europy, za┼éatwi─ç porachunki z mafi─ů rosyjsk─ů. Powiedz mi, gdzie ja bym znalaz┼é miejsce parkingowe za ledwie 2 dolary?

kuzyn z miasta odwiedza...

kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne J├│zka.
-nic na tej ziemi nie ro┼Ťnie?
-ano nic-wzdycha J├│zek.
-a jakby tak zasia─ç kukurydz─Ö?
-a...jakby zasiać,to by urosła

┼╗ycie mo┼╝na prze┼╝y─ç tylko...

Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko.

Albert Einstein

Jestem bardzo zasmucony...

Jestem bardzo zasmucony przypisywaniem polskim producentom mi─Ösa niecnych pobudek. Czy to ich wina, ┼╝e komputery angielskich kontrahent├│w nie obs┼éuguj─ů polskich znak├│w diaktrycznych?

Przecież nasi wyraźnie zaznaczyli, że na sprzedaż jest "WoŁowina z koninĄ" a nie "Wolowina z Konina".