#it
emu
psy
syn

Inne

Rozmowa dwóch przyjaciółek: ...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Jedna z firm wyprodukowała...

Jedna z firm wyprodukowała superkomputer, który zdaniem twórców miał dawać inteligentne odpowiedzi na wszystkie pytania. Podczas testów jeden z programistów zadał mu pytanie:
- Gdzie teraz jest m├│j ojciec?
Komputer "pomy┼Ťla┼é" troch─Ö i wyplu┼é odpowied┼║:
- Łowi ryby na Florydzie.
Programista zwrócił się do głównego konstruktora:
- Niestety odpowiedź jest błędna. Mój ojciec od kilku lat nie żyje.
Konstruktor w odpowiedzi stwierdził, że pytanie musiało być za mało dokładne. Programista zadał zatem pytanie:
- Gdzie teraz jest m─ů┼╝ mojej matki?
Komputer "pomy┼Ťla┼é" troch─Ö i wyplu┼é odpowied┼║:
- Nie żyje. Ale twój ojciec żyje jak najbardziej i dalej łowi ryby na Florydzie.

Przy kraw─Ö┼╝niku stoi...

Przy kraw─Ö┼╝niku stoi facet i macha r─Ök─ů na przeje┼╝d┼╝aj─ůc─ů tax├│wke.
Taryfa się zatrzymała, gostek wsiadł, a szofer zagaja:
- Idealnie ┼╝e┼Ť pan na mnie trafi┼é. Zupe┼énie jak Heniek.
- Przepraszam, kto?
- Jak to kto? Heniek Kowalski. Niesamowity go┼Ť─ç, zawsze wszystko robi┼é porzadnie i na czas. Potrzebowa┼ée┼Ť pan tax├│wki akurat wtedy, kiedy bylem wolny i tedy przeje┼╝d┼╝a┼éem. Heniek taki fart to mia┼é za ka┼╝dym razem.
- No nie przesadzajmy... czysty przypadek.
- Dla He┼äka nie istnia┼éy "przypadki". On wszystko robi┼é profesjonalnie i perfekt. Spokojnie m├│g┼éby grac w tenisa albo w golfa z zawodowcami. Moglby tez bez wysi┼éku, jako gwiazda programu, ┼Ťpiewa─ç w operze albo ta┼äczy─ç w balecie.
- Hmm... to musiał być wybitnie uzdolniony człowiek!
- ┼╗eby┼Ť pan wiedzia┼é! Mia┼é niesamowit─ů pami─Ö─ç, pami─Öta┼é daty urodzin i imienin wszystkich cz┼éonk├│w swojej rodziny i wszystkie rodzinne rocznice. Wiedzia┼é wszystko o winach, no wiesz pan, kt├│re winko do jakiego dania, i w jakim kieliszku. W domu umia┼é wszystko naprawi─ç sam, lod├│wk─Ö, telewizor. Panie, nie to co ja, jak wymienia┼éem bezpiecznik to na ca┼éej ulicy by┼éo zaciemnienie.
- Mmm... jako┼Ť nie mog─Ö skojarzy─ç tak wybitnej osoby...
- No, ja tez nigdy go nie spotkałem.
- Jak to? To sk─ůd pan tyle o nim wie?!
- O┼╝eni┼éem si─Ö z wdow─ů po nim...

Idzie paker ze swoja...

Idzie paker ze swoja dziewczyna przez miasto... Nagle wyje*l jej w morde... Ta przerazona krzyczy:

Misiu ale za co???

Wyjebalem to wyjebalem na ch** drazysz temat!

CBA. Spotyka si─Ö dw├│ch...

CBA. Spotyka si─Ö dw├│ch koleg├│w:
- Co┼Ť taki zadowolony?
- A, przenie┼Ťli mnie do nowego oddzia┼éu. Jak wiesz, korzy┼Ťci natury seksualnej te┼╝ podci─ůga si─Ö pod przepisy o korupcji. A jak wiadomo, ┼éap├│wka mo┼╝e by─ç zwyk┼éa, ale te┼╝ s─ů przypadki, w kt├│rych m├│wi si─Ö o ┼éap├│wce w znacznym wymiarze. No i my orzekamy, czy to taka, czy taka. Eksperymentalnie.

PODUSZKA POWIETRZNA I DOJAZDÓWKA...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dw├│ch absolwent├│w rozmawia...

Dw├│ch absolwent├│w rozmawia ze sob─ů o przysz┼éo┼Ťci - siedz─ů w MacDonald's,
wtran┼╝alaj─ů frytki popijaj─ů─ůc spritem:
- Wiesz, ┼╝e Dimebag - kojarzysz go┼Ťcia, by┼é rok wy┼╝ej - wyjecha┼é do
Stanów i po roku otworzył zakład jubilerski?
- No co ty? Po roku? Jak???
- Łomem.