#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Inne

W autobusie:...

W autobusie:
- Prosz臋 bilet do kontroli.
- Nie mam. A pan mi poka偶e sw贸j bilet?
- Przecie偶 jestem kontrolerem!
- A ja, k***a, elektrykiem. Mog臋 nie p艂aci膰 za pr膮d?

I KTO TU JEST GWIAZD膭?

Lisy zawsze bywaj膮 chytre... Tej ma艂ej lisicy te偶 si臋 uda艂o ukra艣膰 show...

Inne

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Chwali si臋 jeden biznesmen...

Chwali si臋 jeden biznesmen drugiemu:
- Wiesz, jaka sekretark臋 zatrudni艂em? Zrobi艂a mi porz膮dek w biurze, o wszystkim pami臋ta, a w 艂贸偶ku jest lepsza od mojej 偶ony!
Min膮艂 pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, 偶eby firma chodzi艂a jak w zegarku. M贸wi do kolegi:
- Stary. Po偶ycz mi tej swojej sekretarki ma miesi膮c.
- No problem, m贸wi tamten.
Po miesi膮cu spotykaj膮 si臋.
- I jak ?
- Mia艂e艣 racj臋. Przypilnowa艂a wszystkiego. No, mo偶e w jednym si臋 pomyli艂e艣:
- W 艂贸偶ku nie jest lepsza od twojej 偶ony.

PRZECIE呕 NIE BY艁O TAM PRZYCISKU >ROZ艁膭CZ<... WI臉C JAK???

M艂ode pokolenie bardzo dobrze zna si臋 na nowych technologiach. Niestety z tymi z poprzednich lat nie radz膮 ju偶 sobie tak dobrze.

Anglik, Amerykanin i...

Anglik, Amerykanin i Rosjanin zak艂adaj膮 si臋, kto opowie najwi臋ksz膮 bzdur臋.
- D偶entelmen z Londynu... - rozpoczyna Anglik - przep艂yn膮 Atlantyk w zwyk艂ej wannie.
- D偶entelmen z Bostonu... - przebija Amerykanin - skoczy艂 z otwartym parasolem z dachu wie偶owca i ca艂y czas pal膮c cygaro wyl膮dowa艂 bezpiecznie na ziemi.
Zabiera g艂os Rosjanin:
- D偶entelmen z Moskwy...
- Wygra艂e艣 - m贸wi Anglik.
- Wygra艂 - zgadza si臋 Amerykanin.

...Druga kadencja PiS......

...Druga kadencja PiS...
Wycieczka uczni贸w szko艂y podstawowej zwiedza Stolic臋...
- Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczy艅skiego, kt贸ra przez wiele lat by艂a nazywana Krakowskim Przedmie艣ciem - m贸wi pani nauczycielka.
- Jak to ? Przecie偶 przed chwil膮 byli艣my na ulicy Lecha Kaczy艅skiego !
- Oj, Brajanku, znowu nie uwa偶a艂e艣. To nie by艂a ulica, tylko aleja, i nie Lecha Kaczy艅skiego, tylko Prezydenta Kaczy艅skiego.
- Psze pani, a co to za budynek ?
- To Sanktuarium Lecha Kaczy艅skiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej by艂 to Pa艂ac Prezydencki. Chcia艂abym wam zwr贸ci膰 uwag臋 na rosn膮cy u bramy las... Las krzy偶y... Wiecie sk膮d si臋 wzi臋艂y ?
- Kogo艣 tu ukrzy偶owali ?
- Nie, Denisku. No jak to ? Nie wiecie ?
- Nie wiemy, psze pani.
- No przecie偶 macie w tygodniu po 5 lekcji z historii 偶ycia Lecha Kaczy艅skiego.
- No tak, ale w podstaw贸wce przerabia si臋 tylko m艂odzie艅cze lata Kaczy艅skiego, ostatnio mieli艣my lekcje o Pierwszej Komunii pana prezydenta.
- Jak to m艂odzie艅cze lata ? A reszta ?
- Reszt臋 偶ywota Lecha Kaczy艅skiego przerabia si臋 dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.
- Aaaa, chyba, 偶e tak... No wi臋c s艂uchajcie, drogie dzieci... Ten wielki krzy偶 postawiono tu po 艣mierci pana prezydenta, aby odda膰 cze艣膰 jego pami臋ci i przez d艂ugie lata toczono walki, aby m贸g艂 tu pozosta膰. Na szcz臋艣cie teraz mo偶e tu sta膰 i nikt go nie zabierze.
- Psze pani, a mo偶na sobie przy nim zrobi膰 zdj臋cie ?
- Mo偶na And偶eliko, ale uwa偶aj, aby go nie dotkn膮膰, bo jest na nim metalowa siatka pod wysokim napi臋ciem. To takie zabezpieczenie, gdyby kto艣 pr贸bowa艂 zabra膰 st膮d ten krzy偶.
- A te mniejsze krzy偶e to sk膮d ?
- Te mniejsze postawiono, aby uczci膰 pami臋膰 tych, kt贸rzy bronili tego du偶ego krzy偶a.
- Psze pani, a wejdziemy do 艣rodka pa艂acu ?
- Niestety, nie mo偶emy, bo w艂a艣nie jest w nim remont. W艂oscy malarze maluj膮 olbrzymi fresk na suficie.
- Psze pani, a co to jest fresk ?
- Takie malowid艂o na suficie. Widzieli艣cie przecie偶 fresk w Kaplicy Syksty艅skiej...
- Ja nie widzia艂am.
- Jak to, D偶esiko ? Nie by艂a艣 z nami rok temu na wycieczce 艢ladami Wielkiego M臋偶a Stanu ?
- Nie, bo by艂am wtedy chora.
- A, psze pani, a co b臋dzie na tym fresku namalowane?
- Arcydzie艂o, moje drogie dzieci. B臋dzie na nim przedstawione jak B贸g przekazuje Lechowi Kaczy艅skiemu ber艂o i koron臋, aby zaprowadzi艂 porz膮dek na Ziemi.
- Oj, to szkoda, 偶e nie mo偶na wej艣膰 do 艣rodka i zobaczy膰.
- M贸wi si臋 trudno, ale mo偶emy obejrze膰 pa艂ac, to znaczy sanktuarium z zewn膮trz, te偶 jest co ogl膮da膰.
- Ooo, a co to s膮 za tablice ?
- To 14 stacji przedstawiaj膮cych m臋k臋 Lecha Kaczy艅skiego, jak膮 przeszed艂 w czasie swojego 偶ycia.
- Stacja 7 - Lech Kaczy艅ski k艂贸ci si臋 z Donaldem Tuskiem o krzes艂o w Brukseli po raz drugi... fajne!
- A patrzcie tu: Lech Kaczy艅ski przez Niemc贸w kartoflem nazwany !
- No ju偶 starczy, musimy i艣膰 dalej... mamy jeszcze tyle do zobaczenia w Warszawie.
- O kurcze! Patrzcie to ! Co to za wielkie bry艂y, psze pani?
- Oj, Patryczku, przecie偶 wida膰, 偶e to buty.
- A po co kto艣 postawi艂 taki wielki pomnik butom ?
- To nie jest pomnik but贸w, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha Kaczy艅skiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale ca艂y czas buduj膮 reszt臋 postaci.
- Ale psze pani, ten pomnik b臋dzie tak wielki, 偶e jego g艂owy w og贸le nie b臋dzie wida膰 z ziemi !
- No, w Warszawie na pewno nie da si臋 zobaczy膰 twarzy pana prezydenta, ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie b臋dzie widoczne doskonale

Pewien Zyd byl bardzo...

Pewien Zyd byl bardzo bogaty. Ale byl samotny. Wiec pewnego dnia Rabin mu poradzil:
- Icek, Ty taki bogaty, Ty wez sobie zone.
- Ale Rabi, ja sie Ciebie pytam - a po co mnie zona? Ja jestem szczesliwy.
- Ale Ty pomysl Icek, Ty jestes sam, jak Ty bedziesz umierac i lezec na lozu smierci - kto Cie poda szklanka wody?
Icek przemyslal to i postanowil sie ozenic. Jednak mimo tego, ze byl bogaty nie mogl znalezc odpowiedniej kandydatki. W koncu kiedy znalazl okazalo sie, ze jego zona ma naprawde okropny charakter, a w tych innych sprawach zupelnie do niczego. Wiec cierpial ale pocieszala go zlota mysl Rabina.
I w koncu zdarzylo sie ze Icek zachorowal. Lezac na lozu smierci jego ostatnia mysla bylo:
- Nie jestem spragniony.

JAK TO Z TYMI WYBORAMI BY艁O...

Audycja jest komentarzem publicystycznym i ma mocno krytyczny i bolesny stosunek do rzeczywisto艣ci. Je艣li ci to przeszkadza, to w艂膮cz sobie numer scyzoryka z Kielc, albo pos艂uchaj bajek dziadka Korwina.

Wklejamy tekst bajki na wypadek, gdyby kto艣 chcia艂 go wydrukowa膰 i do艂膮czy膰 do projektu konstytucji IV RP. Albo podetrze膰 sobie ty艂ek.

Bajka o wyborach 2015

Za si贸dm膮 rzek膮, za si贸dm膮 g贸r膮
Wci膮偶 by艂o ciemno i wci膮偶 ponuro

Bo jak to w mrocznych bajkach zazwyczaj si臋 dzieje
T膮 krain膮 rz膮dzi艂y biurwy i z艂odzieje

Lecz w ko艅cu nadzieja si臋 pojawi艂a,
i ca艂a kraina g艂osowa膰 ruszy艂a

Prosz臋 pani, prosz臋 pana
Zasz艂a tutaj wielka zmiana!
Ju偶 si臋 cieszy elektorat:
- Polska wreszcie wstaje z kolan!

Prawda? Bzdura!
Tak si臋 sk艂ada, 偶e zn贸w na kolana pada

Jeden moloch za drugiego,
To ta zmiana jest, kolego?
Pami臋tasz co艣 w og贸le z dwa tysi膮ce sz贸stego?

Bo powiedzcie mi sami鈥
Widzicie r贸偶nic臋 mi臋dzy tymi 艂ajzami?
A Szyd艂o i Kopacz?
Paw艂owicz, Niesio艂owski?

Sami sobie z tego wyci膮gnijcie wnioski
Platforma i PiS to s膮 niestety,
te same strony wytartej monety

Smutno ci? Z radosn膮 nowin膮 spieszymy
Sp贸jrz! Za to ich w parlamencie ju偶 nie zobaczymy

Nie b臋dzie ju偶 Leszka, z bajki wilka z艂ego
Nie b臋dzie Janusza Penisor臋kiego

Odpad艂 te偶 ksi膮偶臋 kuc贸w, p贸艂tora promila
Freda Flinstona nie ma, pi臋kna jest to chwila
Poleg艂 bezz臋bny Ludwik, co lubi艂 w kamasze
Krzysztof Krawczyk te偶 wypad艂, co pas艂 si臋 za nasze
呕egnamy robota, co by艂 zawsze w modzie
Nie ma te偶 miss Rydzyka o cudnej urodzie

Ich pogonili艣my. A kogo witamy?
C贸偶鈥 nowa jako艣膰 b臋dzie rz膮dzi膰 nami