Bajka o 500 zł na dziecko... Audycja jest komentarzem publicystycznym i ma mocno krytyczny i bolesny stosunek do rzeczywistości.
Wchodzi francuz do polskiej restauracji, spotyka młoda kelnerkę i mówi: - Bonjoure [czyt. Bonżur] madame. - Żuru nie ma, jest tylko krupnik.
Bankomatom czasem zdarzają się awarie - a to pieniędzy zabraknie, a to system się zawiesi, a to jakaś inna sytuacja losowa.
- Gdzie byłeś, kochany? - W pracy, szef mnie zatrzymał. - Czuć od ciebie piwem... - Dokładnie tym mnie zatrzymał.