O drugiej w nocy dzwoni telefon, zaspany Kowalski podnosi słuchawkę: -Słucham? -Przepraszam, czy to numer 555-55? -Nie, pomyłka, to numer 55-555. -Przepraszam, że pana obudziłem. -Nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać, bo dzwonił telefon.
Po co wymyślono pralki ? By kobiety też mogły programować!
Telefon do zespołu reanimacyjnego: - Czy Jan Kowalski jeszcze żyje? - Jeszcze nie...
Czeski to jednak piękny język!Ogórek konserwowy: (czes.) "styrylizowany uhorek".Uwaga pociąg: (czes.) "Pozor vlak". Terminator: (czes.) "Elektronicky mordulec". Na przystankach: "Odchody autobusow". Mam pomysł: (czes.) "mam napad". Miejsce stałego zamieszkania: (czes.) "trvale bydlisko". Stonka ziemniaczana: (czes.) "mandolinka bramborova".