Śliska jest droga cnoty, Chodzić nią nie mam ochoty. (Jan Sztaudynger)
Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy... - Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy? - Nie, tylko w trzy. Bo na to co zaproponuję jedno oko trzeba będzie przymknąć.
Jedz mniej - bramy raju są wąskie.
- Gdzie byłeś, kochany? - W pracy, szef mnie zatrzymał. - Czuć od ciebie piwem... - Dokładnie tym mnie zatrzymał.
Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo, liczy się podwójnie.
Gdzie drwa wiozą, tam naczepy lecą...