Wyczerpany Zenek legł na sianie i zapytał: - I jak? Było ci dobrze, Mariola? - MUUUUUU!
Dwie psiapsiółki gaworzą: - Jak oduczyłaś swojego starego od wracania nad ranem do domu? - Sprawa była prosta: gdy wracał rano, wołałam z sypialni : "Heniu czy to ty?" - A on? - A on Janek...