psy
#it
hit
fut
emu
syn

Inne

- Grzesiu, ile ryb z艂owi艂e艣?...

- Grzesiu, ile ryb z艂owi艂e艣?
- Mniej ni偶 Wac艂aw...
- Ale on nic nie z艂owi艂!
- Ja te偶, a na dodatek 艂贸dk臋 mi zajebali!

Przychodzi prawnik do...

Przychodzi prawnik do lekarza z okropnie spuchni臋tym penisem.
- Co si臋 panu sta艂o?
- To oczywi艣cie by艂a kobieta, nie odkurzacz - i tej wersji b臋dziemy si臋 trzyma膰...

Przychodzi facet do restauracj...

Przychodzi facet do restauracji i m贸wi:
-Poprosz臋 frytki.
-Niestety, ale sko艅czy艂y si臋 ju偶 nam ziemniaki.
-Nie szkodzi, zjem z chlebem.

Przychodzi Danuta Wa艂臋sa...

Przychodzi Danuta Wa艂臋sa do ginekologa i lekarz m贸wi:
- Pani ci膮偶a jest zagro偶ona.
Na co ta odpowiada:
- Spokojnie, m膮偶 donosi.

JAK TO Z TYMI WYBORAMI BY艁O...

Audycja jest komentarzem publicystycznym i ma mocno krytyczny i bolesny stosunek do rzeczywisto艣ci. Je艣li ci to przeszkadza, to w艂膮cz sobie numer scyzoryka z Kielc, albo pos艂uchaj bajek dziadka Korwina.

Wklejamy tekst bajki na wypadek, gdyby kto艣 chcia艂 go wydrukowa膰 i do艂膮czy膰 do projektu konstytucji IV RP. Albo podetrze膰 sobie ty艂ek.

Bajka o wyborach 2015

Za si贸dm膮 rzek膮, za si贸dm膮 g贸r膮
Wci膮偶 by艂o ciemno i wci膮偶 ponuro

Bo jak to w mrocznych bajkach zazwyczaj si臋 dzieje
T膮 krain膮 rz膮dzi艂y biurwy i z艂odzieje

Lecz w ko艅cu nadzieja si臋 pojawi艂a,
i ca艂a kraina g艂osowa膰 ruszy艂a

Prosz臋 pani, prosz臋 pana
Zasz艂a tutaj wielka zmiana!
Ju偶 si臋 cieszy elektorat:
- Polska wreszcie wstaje z kolan!

Prawda? Bzdura!
Tak si臋 sk艂ada, 偶e zn贸w na kolana pada

Jeden moloch za drugiego,
To ta zmiana jest, kolego?
Pami臋tasz co艣 w og贸le z dwa tysi膮ce sz贸stego?

Bo powiedzcie mi sami鈥
Widzicie r贸偶nic臋 mi臋dzy tymi 艂ajzami?
A Szyd艂o i Kopacz?
Paw艂owicz, Niesio艂owski?

Sami sobie z tego wyci膮gnijcie wnioski
Platforma i PiS to s膮 niestety,
te same strony wytartej monety

Smutno ci? Z radosn膮 nowin膮 spieszymy
Sp贸jrz! Za to ich w parlamencie ju偶 nie zobaczymy

Nie b臋dzie ju偶 Leszka, z bajki wilka z艂ego
Nie b臋dzie Janusza Penisor臋kiego

Odpad艂 te偶 ksi膮偶臋 kuc贸w, p贸艂tora promila
Freda Flinstona nie ma, pi臋kna jest to chwila
Poleg艂 bezz臋bny Ludwik, co lubi艂 w kamasze
Krzysztof Krawczyk te偶 wypad艂, co pas艂 si臋 za nasze
呕egnamy robota, co by艂 zawsze w modzie
Nie ma te偶 miss Rydzyka o cudnej urodzie

Ich pogonili艣my. A kogo witamy?
C贸偶鈥 nowa jako艣膰 b臋dzie rz膮dzi膰 nami