Siedziałem sobie w McDonaldsie. Nagle pojawił się Tusk. "I tak ci nikt nie uwierzy" - powiedział. I zeżarł mi frytki, colę i ciastko jagodowe.
Autorytet, to zdolność pozyskiwania przyzwolenia innych
Nie mam pojęcia jak nazywa się to po polsku,ale wygląda świetnie.
Nic tylko patrzeć i podziwiać...
Idzie turysta i nagle widzi bacę kucającego sobie w krzakach. - Baco, co robicie? - No srom, nie widzisz? - A gacie? - Łoo k***a!!