Komiksy, Inne

W szpitalu psychiatrycznym...

W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy 艂贸偶ku nowego pacjenta i pyta:
- Jak si臋 nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedzia艂?
- Pan B贸g.
Na to odzywa si臋 g艂os z s膮siedniego 艂贸偶ka:
- On k艂amie. Nic mu takiego nie m贸wi艂em.

Staszek m贸wi do Franka:...

Staszek m贸wi do Franka:
- Kiedy s艂ysz臋 z rana dzwonienie budzika, to mam wra偶enie, 偶e kto艣 do mnie strzela.
- I co, budzisz si臋?
- Nie le偶臋 jak zabity.

Trzech facet贸w rozmawia...

Trzech facet贸w rozmawia o tym co chcieliby us艂ysze膰 na swoim pogrzebie.
Pierwszy m贸wi:
- Chcia艂bym aby w mowie pogrzebowej postawili mnie jako wz贸r ojca, przyk艂ad kochaj膮cego m臋偶a i oddanego pracownika...
Drugi m贸wi:
- Ja to bym chcia艂, 偶eby powiedzieli o mnie, 偶e zawsze za mn膮 szala艂y panienki i 偶e by艂em najwi臋kszym ogierem.
- A ja chcia艂bym us艂ysze膰 - m贸wi trzeci - Patrzcie, patrzcie, on si臋 chyba rusza!

Adwokat odwiedza swojego...

Adwokat odwiedza swojego klienta w areszcie i m贸wi, 偶e ma dla niego dwie wiadomo艣ci, dobr膮 i z艂膮.
- No to wal pan te z艂膮.
- Niestety, 艣lady krwi znalezione na miejscu zbrodni wskazuj膮, 偶e to jest bezspornie pana krew.
- A ta dobra?
- Cholesterol i cukier w normie.

- Tyle si臋 z艂ego naczyta艂em...

- Tyle si臋 z艂ego naczyta艂em na temat alkoholu - m贸wi Mariusz do kolegi - 偶e wreszcie sobie powiedzia艂em, czas raz na zawsze z tym sko艅czy膰!
- Z piciem?
- Nie, z czytaniem.