Komiksy, Zwierz臋ta

Spos贸b na pi臋kne futro...

Spos贸b na pi臋kne futro

呕ona pokazuje m臋偶owi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i m贸wi:

- Chcia艂abym mie膰 takie futro...

Na co m膮偶 spoza gazety:

- To jedz whiskas.

O p贸艂nocy jaskiniowiec...

O p贸艂nocy jaskiniowiec wszed艂 do jaskini, zdj膮艂 sk贸r臋 i po艂o偶y艂 si臋 na legowisku ko艂o 艣pi膮cej 偶ony. Odwr贸ci艂 si臋 i na dobranoc poca艂owa艂 j膮 w policzek.
Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w 艂okie膰. Odwraca si臋 i z trwog膮 stwierdza, 偶e le偶y obok tygrysa.
- S艂uchaj stary! - m贸wi tygrys - Jeste艣 o wiele sympatyczniejszy ni偶 twoja 偶ona, kt贸r膮 wczoraj zjad艂em. Gdyby艣 mnie w nocy nie poca艂owa艂 w policzek, z pewno艣ci膮 zjad艂bym i ciebie!

Matka 艣limak m贸wi do...

Matka 艣limak m贸wi do swoich dzieci bawi膮cych si臋 na ulicy:
- Dzieci, dzieci, zejd藕cie z drogi!
- Ale dlaczego? - pytaj膮 dzieci.
- Bo za 6 godzin b臋dzie przeje偶d偶a艂 autobus

Mam kotk臋,kt贸ra wabi...

Mam kotk臋,kt贸ra wabi sie ''Mi艣ka'' Moja mama jednak wo艂a na nasza kotk臋 ''Kura'',co mnie denerwuje.Jednego dnia przyszed艂 do nas Pan robotnik,akurat sta艂 na drabinie,drzwi od domku mieli艣my otwarte i nasza kotka chcia艂a wyj艣膰 na zewn膮trz,mama natomiast zacze艂a wo艂a膰 ''Kura cho膰 tu nie wychod藕''.Robotnik stoj膮c na drabinie z dziwnym wyrazem twarzy zacza艂 si臋 rozgl膮da膰 pytaj膮c- ''gdzie jest kura?''

Z samego rana zaj膮czek...

Z samego rana zaj膮czek przychodzi do sklepu, ale kolejka taka 偶e z 50 os贸b za drzwiami stoi. Niewiele my艣l膮c zaczyna si臋 przeciska膰, rozpycha si臋 艂okciami, jest ju偶 prawie przy drzwiach gdy nagle nied藕wied藕 艂apie go za uszy:
-Spadaj zaj膮c na koniec kolejki! - po czym rzuca nim 20 metr贸w dalej. Zaj膮czek podnosi si臋 z ziemi, otrzepuje z kurzu po czym zn贸w zaczyna mozolnie pcha膰 si臋 w g贸r臋 kolejki. Gdy jest ju偶 prawie przy drzwiach zn贸w 艂apie go nied藕wied藕 i znowu wykopuje na koniec. Zaj膮czek powtarza jeszcze manewr kilkakrotnie - zawsze z tym samym skutkiem, w ko艅cu siada zrezygnowany na kraw臋偶niku:
-Mam to w dupie! Dzisiaj sklepu nie otwieram...