Komiksy, Zwierz臋ta

Stoj膮 dwie 艣winie przy...

Stoj膮 dwie 艣winie przy korycie i jedz膮,
nagle jedna puszcza pawia do koryta
,ta druga si臋 tak na ni膮 patrzy i m贸wi:
-a no co ty g艂upia nie dolewaj bo i tak nie zjemy.

Przychodzi kr贸liczek...

Przychodzi kr贸liczek do nowego sklepu misia:

- No, misiu, 艂adny masz sklep. To ja mo偶e kupi臋 od ciebie tak z p贸艂 kilo soli.

- Wspaniale, kr贸liczku, tylko jest jeden problem. Bo widzisz, nie kupi艂em jeszcze wagi, wi臋c postaram si臋 nasypa膰 Ci na oko...

- Do dupy se nasyp, debilu!

- Misiu... mam do ciebie...

- Misiu... mam do ciebie spraw臋.
- No s艂ucham Ci臋, m贸w ..
- No bo wiesz... Mam fortepian... i musz臋 go wnie艣膰 na 10 pi臋tro w wie偶owcu... i sam sobie chyba nie dam rady...
- Pomog臋 Ci wnie艣膰 ten fortepian, je偶eli na ka偶dym pi臋trze opowiesz mi zar膮bisty kawa艂, taki 偶ebym si臋 posra艂 ze 艣miechu...
Kr贸liczek pomy艣la艂 chwile... i zgodzi艂 si臋... Misiu wci膮ga fortepian...1 pi臋tro, i misiu m贸wi:
- No teraz opowiedz mi ten kawa艂...
- No dobra... i opowiedzia艂 misiowi kawa艂... i misiu posra艂 si臋, ze 艣miechu... i tak samo by艂o na 2,3,4,5,6,7,8,9 pi臋trze...
Na 10 pi臋trze misiu bardzo zm臋czony i zasapany powiedzia艂:
- No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawa艂 ze wszystkich...
- Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko si臋 zesrasz, ale i zrzygasz i zeszczasz ze 艣miechu...
- Ok, wal...
- To nie ta klatka...

Przychodzi facet z gadaj膮cym...

Przychodzi facet z gadaj膮cym kotem do 艂owcy talent贸w. Go艣膰 musi zademonstrowa膰 zdolno艣ci kota, wi臋c zadaje mu pytanie:
- Jak si臋 nazywa drobny w臋giel?
Kot odpowiada:
- Mia艂!!!
Potem facet pyta:
- Jaka jest forma czasu przesz艂ego czasownika "mie膰" w trzeciej osobie rodzaju m臋skiego?
Kot znowu odpowiada:
- Mia艂!!!
艁owca talent贸w wyrzuca obu na ulice. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje si臋 i m贸wi:
- Mo偶e ja, cholera, m贸wi艂em niewyra藕nie?

Zomowcy pojechali na...

Zomowcy pojechali na biwak i spotkali tam dru偶yn臋 harcerzy. Za艂o偶yli si臋 z nimi kto sprowadzi z lasu wi臋ksze zwierze.
Harcerze na drugi dzie艅 przyprowadzili na 艂a艅cuchu nied藕wiedzia. A
zomowcy - zaj膮czka. Harcerze w 艣miech. Zomowcy bez s艂owa chwycili palki i dawaj la膰 zaj膮czka po grzbiecie. Po 5 minutach zaj膮czek wrzasn膮艂:
- Dobra! Przyznaje si臋! Jestem 偶ubrem!