Komiksy, Zwierz臋ta

Gospodarz jecha艂 wozem...

Gospodarz jecha艂 wozem i uderzy艂 konia batem.
Ko艅 si臋 odwraca i m贸wi:
- Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to tak Ci臋 kopn臋, 偶e d艂ugo popami臋tasz!
Ch艂op zdziwiony:
- Pierwszy raz w 偶yciu s艂ysz臋 mow臋 konia!
- Ja te偶 - przytakn膮艂 siedz膮cy obok pies.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z 偶ab膮 na g艂owie.
Co pani jest?-pyta lekarz
Co艣 mi si臋 do dupy przyklei艂o.-odpowiada 偶aba.

Idzie Murzyn z papug膮...

Idzie Murzyn z papug膮 na ramieniu i spotyka bia艂ego. Bia艂y:
- Ale on fajny! Potrafi m贸wi膰?
Papuga:
- Nie wiem, dopiero go kupi艂am.

Wpadka

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien facet usi艂uje...

Pewien facet usi艂uje sprzeda膰 swojego psa koledze.
- Kup go, to dobry interes! To pies, kt贸ry m贸wi! Sprzedam ci go za 50 z艂otych!
- Pies, kt贸ry m贸wi? Za 50 z艂otych? 呕artujesz ze mnie?
Na to pies podnosi pysk i m贸wi:
- B艂agam, kup mnie, nie chc臋 ju偶 d艂u偶ej zosta膰 z tym cz艂owiekiem, kt贸ry mnie bije i nie daje mi je艣膰... Ach, prosz臋! B臋d臋 ci zmywa艂, robi艂 zakupy, ale nie zostawiaj mnie z tym potworem!
Kolega a偶 oniemia艂 ze zdziwienia.
- Ale偶 ten pies rzeczywi艣cie m贸wi! G艂upi jeste艣, 偶e chcesz go sprzeda膰 za jedyne 50 z艂otych.
Jest wart fortun臋!! Dlaczego chcesz si臋 go pozby膰?
- Bo mam go ju偶 do艣膰! To na艂ogowy k艂amca.

Id膮 dwie wyka艂aczki przez...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Na pustyni le偶y s艂o艅...

Na pustyni le偶y s艂o艅 do g贸ry nogami (na plecach) i m贸wi :
- cip cip cip cip cip cip cip...
Idzie dw贸ch my艣liwych, widz膮 s艂onia i m贸wi膮:
- Jaki艣 walni臋ty ten s艂o艅, nie do艣膰 ze le偶y na grzbiecie, nogi ma
pionowo w gore, to jeszcze m贸wi cip cip cip jak ptaki.
Uradzili, 偶eby go odwr贸ci膰 i wtedy zastrzeli膰 (do le偶膮cych si臋 nie
strzela).
Odwr贸cili go, a s艂o艅:
- Pic pic pic pic pic pic pic pic.

Do Puchatka wpada Tygrysek...

Do Puchatka wpada Tygrysek i m贸wi:
- Puchatku mam dla Ciebie dobr膮 wiadomo艣膰 - by艂 u mnie Krzy艣 i zostawi艂 nam 10 beczu艂ek miodziku - po 8 dla ka偶dego!
Puchatek na to:
- Jak to po 8? Przecie偶 10 na dw贸ch to wcale nie jest po osiem?!?!
Na to Tygrysek:
- A ch.. mnie to obchodzi. Ja swoje osiem zjad艂em

Wr贸belek by艂 zmarzni臋ty,...

Wr贸belek by艂 zmarzni臋ty, prawie umiera艂, nagle nasra艂 na niego ko艅. Ciep艂a kupa dobrze zrobi艂a wr贸belkowi, zacz膮艂 odzyskiwa膰 si艂y i humor, a偶 w ko艅cu zacz膮艂 膰wierka膰 ze szcz臋艣cia.
Us艂ysza艂 to kot, przybieg艂, wyci膮gn膮艂 wr贸belka z g贸wna, oczy艣ci艂 i ... zjad艂.
Jaki z tego mora艂?
1. Nie ka偶dy kto ci臋 osra jest twoim wrogiem.
2. I nie ka偶dy kto ci臋 wyci膮gnie z g贸wna jest twoim przyjacielem.
3. Je艣li siedzisz w g贸wnie po uszy, to nie k艂ap dziobem, tylko sied藕 cicho.

Do lasu przyje偶d偶a le艣niczy...

Do lasu przyje偶d偶a le艣niczy aby co艣 upolowa膰. Po d艂u偶szym czasie dostrzega w krzakach ruch, strzela a z krzak贸w wyskakuje mi艣 i mowi:
- Le艣niczy, u nas w lesie panuje taka zasada - nie trafiasz robisz loda.
No i lesniczy pokornie zrobi艂 dobrze misiowi i zdenerwowany wr贸ci艂 do domu potrenowa膰 strzelanie. Wraca po tygodniu i sytuacja si臋 powtarza - strzela, nie trafia i znow wyskakuje mi艣 i m贸wi:
- No le艣niczy....znasz zasady!
I znow le艣niczy po zrobieniu dobrze misiowi wraca do domu i 膰wiczy na strzelnicy ca艂y miesi膮c aby odegrac si臋 misiowi. Wraca po miesi膮cu zdeterminowany. Zn贸w dostrzega ruch w krzakach, a wiec oddaje strza艂 a z krzak贸w wyskakuje mi艣 i m贸wi:
- No le艣niczy... ty tu chyba nie na polowanie przyje偶d偶asz!

Lew zwo艂a艂 wszystkie...

Lew zwo艂a艂 wszystkie zwierz臋ta w d偶ungli i zarz膮dzi艂:
-Kazdy po kolei ma opowiedzie膰 dowcip. Je偶eli cho膰 jedno z was nie b臋dzie
si臋 艣mia膰, zabij臋 opowiadaj膮cego.
Na pierwszy ogie艅 posz艂a ma艂pa. Gdy sko艅czy艂a opowiada膰, roze艣mia艂y
si臋 wszystkie zwierz臋ta opr贸cz 偶贸艂wia.
-呕贸艂w si臋 nie 艣mieje!- rykn膮艂 lew i rozszarpa艂 ma艂p臋.
Potem zabi艂 s艂onia i 偶yraf臋, bo ich dowcipy r贸wnie偶 nie roz艣mieszy艂y
偶贸艂wia. Gdy tygrys zacz膮艂 m贸wi膰, 偶贸艂w zachichota艂.
-呕贸艂w, co ty? Tygrys jeszcze nie sko艅czy艂!- zawy艂 lew.
-Tak, ale kawa艂 ma艂py jest po prostu super...

Przychodzi zaj膮czek do...

Przychodzi zaj膮czek do sklepu nied藕wiedzia:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Nie, jest jednokilogramowy.
Nast臋pnego dnia:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Nie, jest jednokilogramowy.
Nied藕wied藕 postanowi艂 upiec chleb dla zaj膮czka.. Przychodzi zaj膮czek:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Jest!
- To poprosz臋 po艂ow臋...

- Misiu... mam do ciebie...

- Misiu... mam do ciebie spraw臋.
- No s艂ucham Ci臋, m贸w ..
- No bo wiesz... Mam fortepian... i musz臋 go wnie艣膰 na 10 pi臋tro w wie偶owcu... i sam sobie chyba nie dam rady...
- Pomog臋 Ci wnie艣膰 ten fortepian, je偶eli na ka偶dym pi臋trze opowiesz mi zar膮bisty kawa艂, taki 偶ebym si臋 posra艂 ze 艣miechu...
Kr贸liczek pomy艣la艂 chwile... i zgodzi艂 si臋... Misiu wci膮ga fortepian...1 pi臋tro, i misiu m贸wi:
- No teraz opowiedz mi ten kawa艂...
- No dobra... i opowiedzia艂 misiowi kawa艂... i misiu posra艂 si臋, ze 艣miechu... i tak samo by艂o na 2,3,4,5,6,7,8,9 pi臋trze...
Na 10 pi臋trze misiu bardzo zm臋czony i zasapany powiedzia艂:
- No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawa艂 ze wszystkich...
- Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko si臋 zesrasz, ale i zrzygasz i zeszczasz ze 艣miechu...
- Ok, wal...
- To nie ta klatka...

Przychodzi facet z bardzo...

Przychodzi facet z bardzo du偶ym psem do weterynarza.
- Panie weterynarzu, m贸j pies gania za samochodami.
- Przecie偶 ka偶dy pies gania za samochodami.
- Ale m贸j jest inny. On je dogania, 艂apie i zakopuje w ogrodzie.

Id膮 dwa psy i jeden nagle...

Id膮 dwa psy i jeden nagle merda ogonem:
-O pacz latarnia!!!
-Musimy to obla膰!!!