Komiksy, Zwierz臋ta

Czym si臋 r贸偶ni m膮dra...

Czym si臋 r贸偶ni m膮dra bl膮dynka od yety ? Yety kiedy艣 widziano a m膮drej bl膮dynki nigdy nie widziano

- Dlaczego nazwa艂a艣 swojego...

- Dlaczego nazwa艂a艣 swojego psa: 艁ajdak?
- Bo mam z tego powodu du偶膮 przyjemno艣膰. Ile razy wo艂am go na ulicy, zawsze
ogl膮da si臋 za siebie kilku m臋偶czyzn.

Siedzi sobie krowa nad...

Siedzi sobie krowa nad rzek膮 i jara traw臋. Nieopodal wynurza si臋 b贸br i m贸wi:
- Hej! Kr贸wko, daj macha, bo musz臋 odreagowa膰. Nied藕wiedzie mnie dorwa艂y i ledwie z 偶yciem uszed艂em.
Krowa 鈥 dobra dusza pocz臋stowa艂a biedaka, a ten jej opowiedzia艂, jak nied藕wiedzie 鈥 peda艂y utopi艂y zaj膮ca, kt贸ry pozna艂 ich wstydliwa tajemnic臋 i 偶e teraz chc膮 dorwa膰 jego.
- Nic si臋 nie martw, bober, schowaj si臋 gdzie艣 w trzcinach, a jak przyjd膮 misie, to ja je za艂atwi臋 na cacy.
B贸br poci膮gn膮艂 jeszcze jednego zdrowego macha i da艂 nura do wody. Nie d艂ugo potem pojawi艂y si臋 misie.
- Te krowa, by艂 tu b贸br? Tylko nie 艂偶yj, bo ci臋 na grila zaprosimy. . .
- Widzia艂am, widzia艂am, tam wedle tych buczk贸w z wody wyskoczy艂 i w g艂膮b lasu pobieg艂.
Nied藕wiedzie ruszy艂y nowym tropem. Po drodze pyta艂y o bobra wszystkie napotkane zwierzaki. Tak si臋 dziwnie sk艂ada艂o, 偶e na przemian kierowano je to w g艂膮b lasu, to zn贸w nad rzek臋. A偶 si臋 misie wku*wi艂y.
- Teraz jak kogo艣 spotkamy, to najpierw wpie*dol, a dopiero potem pytamy.
- NAPRAWD臉? 鈥 odezwa艂 si臋 id膮cy za nimi lew.
- Nie, nie, panie lwie, to pana nie dotyczy. 鈥 rzek艂y misie, g艂upawo si臋 u艣miechaj膮c. - A CO WY MI SI臉 TU TAK W TE I NAZAD W艁脫CZYCIE??? COOOOO???...ZEZWOLENIE MACIE???? JAKO艢 SOBIE NIE PRZYPOMIN, 呕EBYM JE WAM WYDA艁 . . .
- Zzzeezzzwwolenie, ja..ja..jakie zezwolenie? 鈥 zdziwi艂y si臋 misie. - NA T膭, NO. . . . JAK JEJ TAM, . . . ., A, MAM: PARAD臉 GEJ脫W.

W ogromnej sadzawce le偶y...

W ogromnej sadzawce le偶y stary hipopotam, leniwy do b贸lu, przewraca sie z boku na bok, st臋ka, sapie... Dooko艂a niego, na rowerku je藕dzi bez przerwy ma艂y hipcio... W pewnym momencie rowerek si臋 zepsu艂. Ma艂y prosi starego: - Tato, prosz臋, napraw mi rowerek, napraw...
Na to stry hipopotam: - No tak, k...., rzu膰 teraz wszystko i naprawiaj rowerek...

Wraca pijana wrona z...

Wraca pijana wrona z imprezy i kracze:
- kra kra itp.
Na dworze robi艂o si臋 ciemnawo i wrona waln臋艂a w drzewo. Ockn臋艂a si臋 i pr贸buje dalej:
- miau miau.......ha艂 ha艂...cholerka jak to by艂o?

Mi艣 otworzy艂 skelpik...

Mi艣 otworzy艂 skelpik w lesie i przychodzi do niego zaj膮c i m贸wi:
Misiu ja te偶 moge za艂o偶y膰 sklep
Mo偶esz ale pami臋taj przyjde do ciebie i zapytam 3 razy o co艣 jak tego nie bedzie zamykasz sklep a jak bedzie ten towar o ktory ja poprosze to bedziesz mial swoj sklep na zawsze
No i zaj膮c otworzy艂 sklep
10% lasu kupuje u zaj膮ca przychodzi misiu
Masz fajki
Mam jakie LM malboro popularne
50% lasu kupuje u zajaca misiu przychodzi
Masz chipsy o smaku miodowym w polewie czekoladowej
Mam, jakie ma艂e czy du偶e
99% lasu kupuje u zajaca przychodzi wkurzony misiu
Masz "nic"
chodz na zaplecze
Misiu poszed艂 zajac zgasil swiatlo i mowi
Co widzisz
Nic
To bierz ile chcesz

Idzie nied藕wied藕 przez...

Idzie nied藕wied藕 przez las i spotyka p艂acz膮cego zaj膮czka i pyta:
- Zaj膮czku czemu p艂aczesz?
- bboo ddosta艂em wwezzwanie na komisariat.
I znowu w p艂acz. Nied藕wied藕 m贸wi:
-chod藕 p贸jdziemy razem w razie czego to ciebie obroni臋.
Zaj膮czek si臋 zgodzi艂 i poszed艂 razem z mi艣kiem ale przed komisariatem zn贸w zacz膮艂 p艂aka膰, a偶 dosta艂 spazm贸w.Mi艣 pyta:
- Zaj膮czku co si臋 sta艂o przecie偶 jestem z tob膮
a zaj膮c pokazuje palcem na wielb艂膮da wychodz膮cego z komisariatu i przez 艂zy wyduka艂:
- zobacz co te sk....syny dla konia zrobili

Po po艂udniu w lesie panuje...

Po po艂udniu w lesie panuje wielki spok贸j.
Mi艣 w艂a艣nie robi sobie drzemk臋 i nagle wyskakuje zaj膮c i wo艂a:
- A ja mam sklep i mam w nim wszystko!
No a mi艣 tak sobie my艣li:
- Dobra zaj膮c, zobaczymy czy masz tam wszystko.
Mi艣 idzie do sklepu zaj膮ca i m贸wi:
- Daj mi dwa kilo nic.
A zaj膮c tak my艣li i m贸wi:
- No to chod藕 tu panie misiu.
I prowadzi misia do piwnicy i si臋 pyta:
- Widzisz co艣.
A mi艣 na to:
- Nie.
Na to zaj膮c:
- No to bierz dwa kilo i spadaj!