Troch臋 prywatno艣ci!

KOTOBRANIE...

Dw贸ch m臋偶czyzn wybra艂o si臋 na ryby, zamiast tego z艂owili koci臋ta
"Nie uwierzysz co p艂ynie w stron臋 naszej 艂贸dki". Oto dw贸ch m臋偶czyzn mia艂o ochot臋 co艣 z艂owi膰. Nie spodziewali si臋, 偶e z艂owi膮 koci臋ta! Chyba nie b臋d膮 mogli si臋 pochwali膰 taaaaak膮 ryb膮

呕aba pluska si臋 w stawie....

呕aba pluska si臋 w stawie.
- Ciep艂a woda? - pyta bociek.
呕aba milczy.
- G艂ucha jeste艣, 偶abo? Pyta艂em, czy woda jest ciep艂a?
Cisza.
- S艂uchaj, kretynko! Pytam o temperatur臋 wody!
- Kretynk膮 mo偶e i jestem, ale na pewno nie termometrem! - odpowiada oburzona 偶aba.

Idzie nied藕wied藕 przez...

Idzie nied藕wied藕 przez las i spotyka p艂acz膮cego zaj膮czka i pyta:
- Zaj膮czku czemu p艂aczesz?
- bboo ddosta艂em wwezzwanie na komisariat.
I znowu w p艂acz. Nied藕wied藕 m贸wi:
-chod藕 p贸jdziemy razem w razie czego to ciebie obroni臋.
Zaj膮czek si臋 zgodzi艂 i poszed艂 razem z mi艣kiem ale przed komisariatem zn贸w zacz膮艂 p艂aka膰, a偶 dosta艂 spazm贸w.Mi艣 pyta:
- Zaj膮czku co si臋 sta艂o przecie偶 jestem z tob膮
a zaj膮c pokazuje palcem na wielb艂膮da wychodz膮cego z komisariatu i przez 艂zy wyduka艂:
- zobacz co te sk....syny dla konia zrobili

Spotykaj膮 si臋... Mi艣,...

Spotykaj膮 si臋... Mi艣, 艁o艣 i Ry艣:
MI艢 m贸wi:
- ch艂opaki, kolesie mi m贸wili, 偶e Ci co si臋 ko艅cz膮 na 艢 to s膮 gejami, wi臋c od dzi艣 macie mi m贸wi膰 Nied藕wied藕.
艁O艢 m贸wi:
- Ty Ry艣 a co z nami?
RY艢:
- Nie Ry艣 tylko Ryszard.

Trzy 偶贸艂wie nios膮 arbuza...

Trzy 偶贸艂wie nios膮 arbuza przez pustyni臋. Zrobi艂y sobie post贸j i jeden m贸wi:
-Jestem g艂odny, zjedzmy tego arbuza.
-Ale nie mamy wody.
-Zaczekajcie, ja p贸jd臋 po wod臋, ale nie jedzcie beze mnie!
呕贸艂wie czeka艂y i czeka艂y... Min臋艂y trzy lata. W ko艅cu jeden m贸wi do drugiego:
-Zjedzmy sami tego arbuza, on ju偶 chyba nie wr贸ci.
Wtedy zza krzak贸w s艂ycha膰 g艂os:
-Oj, ch艂opaki, bo nigdzie nie p贸jd臋!