W ZOO miejskim padł goryl. Rozpoczęto więc starania o sprowadzenie nowego, ale ponieważ zajmuje to trochę czasu, kierownictwo zamieściło ogłoszenie o pracy. Zgłosił się gość, więc mu wyjaśniono, co ma robić. Chuśtał się więc w przebraniu goryla codziennie aż razu pewnego przesadził i przeleciawszy ogrodzenie wpadł do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze się:
- Lew, lew, ratunkuu!!!
Lew patrzy z przerażeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho bądź, bo nas obu z tej roboty wywalą!
Komentarze
Re: Pies śledczy
Hehe
Nie pozorny, a za to może być bardzo groźny
hehe rozbawił mnie ten obrazek naprawdę 
Re: Pies śledczy
.. hahaha.. a ona wyprowadza go..?? czy szczuje groznych przestepcow tym pieskiem..?? hahaha..