psy
fut
emu
syn
hit
#it

NO! TROCH臉 NAROZRABIA艁....

Film ma prawie 700 tysi臋cy wy艣wietle艅, a internauci ju偶 艂膮cz膮 si艂y, 偶eby ustali膰 to偶samo艣膰 m臋偶czyzny, kt贸ry nieomal wyzion膮艂 ducha na widok eksces贸w swojego pupila.

Wszystko wydarzy艂o si臋 w londy艅skim Richmond Park - najwi臋kszym ogrodzonym parku miejskim - po kt贸rym biegaj膮 jelenie. Pan X wyprowadza艂 swojego psa na spacer i nagle straci艂 nad nim kontrol臋. Kiedy rozbrykany Fenton ruszy艂 w stron臋 jeleni, rozp臋ta艂 si臋 chaos. Nagle do akcji wkroczy艂 spanikowany w艂a艣ciciel

Jedz膮 dwie 艣winie z koryta....

Jedz膮 dwie 艣winie z koryta.
Jedna z nich zaczyna rzyga膰.
Druga na to:
- Przesta艅 dolewa膰 i tak tego nie zjemy!

Polak w Arabii: ...

Polak w Arabii:
Kupi艂 wielb艂膮da , lecz wielb艂膮d go nie s艂ucha艂.
Wraca do araba i zaczyna rozmow臋:
Polak:Ten wielb艂膮d jaki艣 dziwny nie potrafi biega膰 chodzi膰 co pan poradzisz ?
arab: dawaj go pan na kana艂
Arab wzi膮艂 dwa pustaki trzasn膮 wielb艂膮da po jajach a ten poszedl jak burza.
Polak na to drapi膮c si臋 po g艂owie
-Ale jak ja go teraz dogoni臋 ?
arab :
-A stawaj pan na kana艂.

Przychodzi 偶贸艂w do sklepu...

Przychodzi 偶贸艂w do sklepu i m贸wi:
- Prosz臋 szklank臋 wody!
- Prosz臋.
Nast臋pnego dnia przychodzi 偶贸艂w do sklepu i m贸wi:
- Prosz臋 szklank臋 wody.
- Prosz臋!
Nied藕wied藕 taki zaciekawiony i pomy艣la艂, 偶e zapyta si臋 go po co mu ci膮gle ta szklanka wody.
Na nast臋pny dzie艅 przychodzi 偶贸艂w do sklepu i m贸wi:
- Poprosz臋 szklank臋 wody
- Co ty tak po szklank臋 wody przychodzisz?
- My tu gadu, gadu a tam las si臋 pali!

JA TAM WSKOCZ臉... TYLKO TROCH臉 PODROSN臉...

Szczeniaki pr贸buj膮 wskoczy膰 na kanap臋. S艂odkie nagranie
Te maluchy zrobi膮 wszystko, 偶eby dosta膰 si臋 na kanap臋. Niestety, ich niewielkie rozmiary i nieporadno艣膰 nie pomagaj膮 w osi膮gni臋ciu zamierzonego celu.

Myszka do myszki, pokazujac...

Myszka do myszki, pokazujac zdjecie:
- popatrz, z jakim przystojnym gosciem sie ostatnio spotykam
- Ty, ale to przeciez nietoperz!
- o, kurcze, a mowil, ze jest lotnikiem......

Wie艣. Zapuszczone, biedne...

Wie艣. Zapuszczone, biedne gospodarstwo. Biedni gospodarze. Z inwentarza domowego zosta艂 tylko g艂odny kogut, pies i kot. Usiedli sobie oni wieczorkiem pod izb膮 i naradzaj膮 si臋.
Kogut:
- Nie ma co,zwleka膰. Wynosz臋 si臋 jutro rano do innej wioski. Tutaj nie ma ziarna, nie ma kur, nic nie ma. Nie ma po kim depta膰.
Kot:
- Ja te偶 st膮d id臋! Nie ma ziarna, nie ma gryzoni. Nie ma krowy, nie ma mleka.
Pies:
- A ja jeszcze zaczekam par臋 dni.
Kogut i Kot ch贸rem:
- A tobie co? Oszala艂e艣?
Pies:
- Wczoraj wieczorem s艂ysza艂em, jak gospodarz m贸wi艂 do gospodyni: "Jeszcze par臋 dni takiego g艂odu i b臋dziemy chyba ssa膰 ma艂ego Szarikowi...