Jak powiedział niewzruszony komentator zawodów: "no cóż... pies postanowił zrobić, co każdy pies zrobić musi".
Jeśli spojrzeć na ten mały wypadek ze sportowej perspektywy, to mamy do czynienia z prawdziwym dramatem atlety, ponieważ klęskę zawdzięcza właścicielce, która zapomniała o kluczowym elemencie rozgrzewki - spacerze.
Komentarze
Re: Pomóż studentowi zdobyć mgr
Hehe po drodze zbieramy piwa, kieliszki, butelki
Gdzieś trzeba zajść zatrzymać się na małe co nieco po prostu odpocząć
A szczególnie długa droga jest do tego magistra więc między czasie trzeba sobie jakoś radzić 