Chodzi jeż dookoła beczki, chodzi i chodzi. W końcu wkurzył się i krzyczy: - Kiedy ten płot się skończy!
Przychodzi mrówka do warzywniaka i mówi: - Poproszę jedną brukselkę. - Po co ci jedna brukselka? - No wie pani dokupię mięska i zrobię gołąbków na cały tydzień.
Po czym poznać, że 5 minut na które wyskoczyłaś na zakupy już minęło?
I nic sobie z tego nie robi że Kobie i Arctic mogłyby pożreć go na jeden raz... Poprostu ma je gdziś!
Matka natura nigdy nie przestanie nas zaskakiwać.
Rozmawiają dwa rekiny: - Co jadłeś? - Ruskiego marynarza - Nie wierzę, chuchnij...