Zwierz臋ta

Na polanie w lesie pas膮...

Na polanie w lesie pas膮 si臋 krowy. Nagle zza drzewa wychodzi zaj膮czek i m贸wi:
- Witam szanowne kr贸weczki! Czy jest mo偶e mi臋dzy paniami jaki艣 cwaniaczek?
- Nieee - odpowiedzia艂y zdziwione krowy.
- No to zrzuteczka po 5 z艂otych!
Na drugi dzie艅 sytuacja si臋 powtarza. Zdenerwowane krowy wys艂a艂y delegacj臋 do lisa.
- Ty lis, zaj膮czek wy艂udza od nas got贸wk臋, chod藕 i zagraj dla nas cwaniaczka. Lis si臋 zgodzi艂. Trzeciego dnia krowy zn贸w pas膮 si臋 na polanie. Przychodzi zaj膮czek:
- Witam szanowne panie. Czy jest pomi臋dzy paniami jaki艣 cwaniaczek?
Lis wstaje i m贸wi:
- Jestem, a co ma艂y?
W tym momencie zza drzew wychodzi nied藕wied藕.
- A nic, kr贸wki jak zwykle po "pi膮talu", a cwaniaczek 15!

Z samego rana zaj膮czek...

Z samego rana zaj膮czek przychodzi do sklepu, ale kolejka taka 偶e z 50 os贸b za drzwiami stoi. Niewiele my艣l膮c zaczyna si臋 przeciska膰, rozpycha si臋 艂okciami, jest ju偶 prawie przy drzwiach gdy nagle nied藕wied藕 艂apie go za uszy:
-Spadaj zaj膮c na koniec kolejki! - po czym rzuca nim 20 metr贸w dalej. Zaj膮czek podnosi si臋 z ziemi, otrzepuje z kurzu po czym zn贸w zaczyna mozolnie pcha膰 si臋 w g贸r臋 kolejki. Gdy jest ju偶 prawie przy drzwiach zn贸w 艂apie go nied藕wied藕 i znowu wykopuje na koniec. Zaj膮czek powtarza jeszcze manewr kilkakrotnie - zawsze z tym samym skutkiem, w ko艅cu siada zrezygnowany na kraw臋偶niku:
-Mam to w dupie! Dzisiaj sklepu nie otwieram...

Dlaczego ko艅 so艂tysa...

Dlaczego ko艅 so艂tysa powiesi艂 si臋 na lejcach?
Bo so艂tys dokupi艂 2 ha pola.

Wchodzi facet do baru...

Wchodzi facet do baru z krokodylem. Barman:
- Prosz臋 wyj艣膰! On jest niebezpieczny!
- On jest bardzo mi艂y i nikomu nie zrobi krzywdy, mog臋 to udowodni膰.
- Dobrze, je偶eli wszyscy go艣cie uznaj膮, 偶e nie ma zagro偶enia, to mo偶e pan zosta膰.
Facet prowadzi krokodyla na 艣rodek, wali pi臋艣ci膮 trzy razy w jego 艂eb i m贸wi:
- Otw贸rz g臋b臋!
Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wk艂ada przyrodzenie do 艣rodka, nast臋pnie wali znowu trzy razy i m贸wi:
- Zamknij g臋b臋!
Krokodyl zamyka i wszyscy widz膮, jak z臋by krokodyla zatrzymuj膮 si臋 o centymetry od wa偶nych organ贸w. Facet chowa interes i m贸wi:
- Mo偶e kto艣 chce spr贸bowa膰?
Odzywa si臋 kobiecy g艂os:
- Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w g艂ow臋.

Idzie zaj膮czek przez...

Idzie zaj膮czek przez las, spotyka krecika.
- Cze艣膰 kreciku!
- O cze艣膰 zaj膮czku, dok膮d idziesz?
- Na panienki do miasta - odpowiada zaj膮czek
- To we偶 mnie ze sob膮 - prosi krecik.
- No co Ty kreciku, 艣lepy jeste艣? Jeszcze wstydu mi narobisz!
- Nie narobi臋, prosz臋 zabie偶 mnie. Jeszcze nigdy nie by艂em na panienkach.
Tak prosi艂, a偶 w ko艅cu zaj膮czek zgodzi艂 si臋. Id膮 razem dalej przez las wtem zaj膮czek potkn膮艂 si臋 i zakl膮艂:
- O!k....a!
Na to krecik:
- Dzie艅 dobry Pani.

Na polanie siedzi zaj膮c...

Na polanie siedzi zaj膮c i ostrzy n贸偶.
Przechodzi borsuk i pyta:
- Na kogo ostrzysz n贸偶, zaj膮czku?
- Na nied藕wiedzia.
Przechodzi lis:
- Na kogo ten n贸偶?
- Na nied藕wiedzia.
Przechodzi nied藕wied藕.
- Co robisz zaj膮czku?
- a Nic...nic...tak sobie siedz臋, no偶yk ostrz臋 i takie tam pierdo艂y opowiadam....