Biegnie zziajany pies przez pustynię i myśli: - jak zaraz nie znajdę jakiegoś drzewa to się posikam!
To pierwszy przypadek, kiedy udało się sfilmować ten przedziwny gatunek domowego zwierzęcia. Można mu wymyślać jeszcze jakąś polską nazwę.
Ja specjalistą nie jestem, ale to mi na rumbę wygląda...