#it
emu
psy
syn

Facet spaceruje sobie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Idzie zaj─ůczek przez...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Idzie Czerwony Kapturek...

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zza krzak├│w wyskakuje wilk i krzyczy:
- ┼Üci─ůgaj!
- Ale wilku, ja jestem bardzo ma┼é─ů dziewczynk─ů...
- ┼Üci─ůgaj!
- Ale wilku, ja mam dopiero 11 lat..
- ┼Üci─ůgaj m├│wi─Ö!
Kapturek ze ┼ézami w oczach podci─ůgn─ů┼é sukienk─Ö i zacz─ů┼é ┼Ťci─ůga─ç majteczki.
- Co, sra┼éa b─Ödziesz? Zegarek ┼Ťci─ůgaj!

Na polu niedaleko o┼Ťrodka...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Odprowadza chłopak dziewczynę...

Odprowadza ch┼éopak dziewczyn─Ö p├│┼║nym wieczorem do domu. Przed bram─ů, po ostatnim buziaczku, nagle m├│wi do lubej:
- S┼éuchaj Zosiu, chodzimy ze sob─ů ju┼╝ cztery miesi─ůce. Chod┼║ na p├│┼é godzinki wpadniemy do mnie. Mam woln─ů chat─Ö.
- Nie mog─Ö - odpowiada panna.
- Chod┼║, prosz─Ö.
- No dobrze ale musz─Ö na trzy minutki wpa┼Ť─ç do domu i powiedzie─ç rodzicom, ┼╝e wr├│c─Ö p├│┼║niej.
- Dobrze, tylko si─Ö po┼Ťpiesz - zgadza si─Ö rado┼Ťnie ch┼éopak.
Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka w policzek:
- No to chod┼║my - m├│wi.
W tym momencie otwiera si─Ö z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla si─Ö ojciec i wrzeszczy:
- Zo┼Ťka, do jasnej cholery!!! Nasra─ç to nasra┼éa┼Ť, a wod─Ö to kto spu┼Ťci?!

Do baru przychodzi facet....

Do baru przychodzi facet. Za lad─ů siedzi super laska, na
┼Ťcianie menu:
kanapka z serem - 2,30,
kanapka z szynk─ů - 3,00,
obci─ůgni─Öcie d┼éoni─ů - 5,00
M─Ö┼╝czyzna patrzy na seksown─ů sprzedawczynie i pyta:
- To ty obci─ůgasz r─Ök─ů?
- Tak skarbie - mruczy uwodzicielsko laska
- To umyj dobrze łapska i daj mi kanapkę z serem

Siedzi ┼Ťlimak pod drzewem...

Siedzi ┼Ťlimak pod drzewem i wali z ca┼éej si┼éy g┼éow─ů w pie┼ä. Wali, wali, a┼╝ w ko┼äcu straci┼é przytomno┼Ť─ç, po chwili ockn─ů┼é si─Ö i znowu zaczyna wali─ç g┼éow─ů w pie┼ä. Z g├│ry przygl─ůda si─Ö ca┼éemu zaj┼Ťciu pan dzi─Öcio┼é i po chwili zwraca si─Ö do swojej ma┼é┼╝onki: "Kochanie chyba ju┼╝ nadesz┼éa odpowiednia pora, aby powiedzie─ç naszemu synkowi, ┼╝e zosta┼é adoptowany..."

Siedzi sobie sroka na...

Siedzi sobie sroka na so┼Ťnie, a tu niespodziewanie do sosny podchodzi krowa i zaczyna si─Ö wspina─ç. Sroka w szoku obserwuje jak krowa powolutku siada ko┼éo niej na ga┼é─Özi. Wreszcie pyta krow─Ö:
- Krowa, co ty robisz?
- No przysz┼éam sobie wisienek poje┼Ť─ç - m├│wi krowa.
- Ty Krowa... ale to jest sosna, a nie wi┼Ťnia...
- Spoko... Wisienki mam w słoiczku!

Do obory wchodzi, powiedzmy...

Do obory wchodzi, powiedzmy nienachalnej urody krowa. Byki patrz─ů na ni─ů, chrz─ůkaj─ů nerwowo, w ko┼äcu jeden z nich m├│wi:
- No panowie! Pałka, zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje!

Ch┼éopak ca┼éuje z wielk─ů...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.