Grają w karty zając, niedzwiedz, wilk i lis. Nagle odzywa sie niedzwiedz: -Nie wiem kto tu oszukuje, ale jak pie***lnę w ten rudy łeb...
Idzie słoń przez most z mrówką na grzbiecie.Nagle most się zawala,a słoń na to: - A mówiłem,żebyśmy szli osobno!.
Mały mol pyta się taty mola: - Mogę polatać po domu? Tata odpowiedział: - No pewnie, ale uważaj na siebie. Mały mol wyleciał. Wrócił po godzinie. - I jak było? - Świetnie, jak latałem to wszyscy klaskali !
Był sobie słoń Adam i wielbłąd Jaś. -Dlaczego masz cycki na plecach.?-pyta Adam Jasia! -Fajny komplement od kogoś kto ma wielkiego ch**a na czole!