Rozmawiają dwa rekiny: - Co jadłeś? - Ruskiego marynarza - Nie wierzę, chuchnij...
110% cukru w cukrze. Herbata słodzi się sama, a jeszcze na kawę może coś wystarczy.
Idzie słoń przez most z mrówką na grzbiecie.Nagle most się zawala,a słoń na to: - A mówiłem,żebyśmy szli osobno!.
3... 2... 1... start. Ten kot ma w sobie jakiś programator, który odpowiednio go ustawia, zanim zaatakuje.
Gdyby nie ta śliska podłoga to pewnie pokazałby na co go stać... Agresor! Normalnie agresor!!