Złapał wilk zająca. - Proszę wilku, nie zabijaj mnie. Zrobię, co zechcesz. - To zrób mi loda. - Nie umiem... - Rób loda. - Kiedy nie umiem... - To rób tak jak umiesz. - Chrup, chrup, chrup...
Koty to nie są jednak takie dranie!
- O jaka fajna puszysta kuleczka! To kotek czy kotka? - Po uszach nie umie pani poznać? - Po uszach? Nie umiem. - To królik.
Koty jak wiadomo są dziwne, a więc i dziwnie bawią się elementami swej miuczącej urody, na przykład łapą.
No cóż, kanapowce po prostu tak mają. Nie są zbyt odważne.
Miał szansę zyskać przyjaciela... i nie skorzystał...