A co będzie w wigilię?!
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu.
List dziewczynek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. ...A jak nie damy to się nie bawimy."
Na pogotowie przywożą faceta ze złamanym nosem, przestawioną szczęką i podbitym okiem. - Pan po wypadku samochodowym? - pyta lekarz. - Nie, kichnąłem w szafie.