Biegnie zziajany pies przez pustynię i myśli: - jak zaraz nie znajdę jakiegoś drzewa to się posikam!
Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo. - Należy się 30 złotych - Informuje barman. Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie. - Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman. - Nic dziwnego. 30 złotych za piwo ?!
- Kto cię tak pogryzł? - Mój pies. - Jak to się stało? - Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.
A sąsiedzi kupili suczkę...
Shiba pracujący w kiosku w Tokio to prawdopodobnie jedyny psi-kioskarz na świecie. Ciekawe ile karmy się za to zarabia.