O kierowcach

FOTORADAR...

FOTORADAR

Jedziemy autem. Pierwsza w nocy, z ty艂u (bo to w osobowym busie by艂o) rodzinka, z ciotk膮, kt贸ra przyjecha艂a pozwiedza膰 stare k膮ty w roli g艂贸wnej. Ja siedz臋 za pasa偶era - ewentualnego zmiennika. Drajwerzy wuj - ex taksiarz. Jedziemy sobie spokojnie tak powy偶ej 100 nagle B艁YSK!
- Wama膰 - m贸wi wuj - nastawiaj膮 teraz tego g*wna wsz臋dzie... Ale wiele nie przekroczy艂em.
Mija 10 minut - B艁YSK!
- Nosz K*uuuuuu****rwa szlag by trafi艂 dziadostwo!
Jak nic z 500 i 10 punkt贸w! A do ko艅ca trasy jeszcze ze 100km!
Postanowili艣my nie niepokoi膰 familii z ty艂u z艂ymi wie艣ciami, bo bawili si臋 dobrze - jak to z ty艂u "autobusu" bywa.
Dojechali艣my. Wuj w艣ciek艂y jak osa. Ciotka mu dzi臋kuje serdecznie
- Ziuteczku, dzi臋ki 偶e艣 tak dzielnie prowadzi艂 tyle kilometr贸w i w nocy w dodatku! Wszystko w porz膮dku?
- No nie wiem, bo dwa razy mi fotoradar zdj臋cie strzeli艂. Pop艂yn臋 pewnie na kas臋 i punkty...
- Ziuteczku, ale to ja zdj臋cia robi艂am w samochodzie!

SPOS脫B NA MANDATY...

SPOS脫B NA MANDATY

Moj膮 lepsz膮 po艂贸wk臋 z艂apa艂a dzi艣 drog贸wka. No i 偶ali mi si臋, biedactwo, 偶e do duszy taka praca, 偶e niebezpiecznie na drogach, 偶e policja mandaty wlepia, itd. itp... Ale w ko艅cu po tych 偶alach m贸wi:
- Ju偶 nigdy wi臋cej nie zap艂ac臋 mandatu! Mam na nich spos贸b!
Zaciekawi艂o mnie to okrutnie c贸偶 to za spos贸b? I za chwil臋 dosta艂em odpowied藕:
- Po prostu b臋d臋 je藕dzi艂a zgodnie z przepisami!

Spi臋cie na drodze wpieniony...

Spi臋cie na drodze wpieniony facet:
- Kobieto, robi艂a艣 kiedy艣 prawo jazdy?!
- Wi臋cej razy od ciebie, debilu!

OFERTA...

OFERTA

Szukaj膮c furki dla siebie trafi艂em na taki oto opis:
:Auto u偶ywane przez kobiet臋, niepal膮c膮. Gara偶owane. Drobne otarcie na drzwiach z prawej strony (uszkodzenie podczas wjazdu do gara偶u przodem chocia偶 t艂umaczy艂em, 偶e wje偶d偶a si臋 ty艂em, to i tak dobrze, 偶e si臋 zatrzyma艂a i zawo艂a艂a mnie, a nie sama pr贸bowa艂a si臋 uwolni膰) Istnieje opcja zamiany na mniejsze kt贸re zmie艣ci si臋 do gara偶u przodem (C1, C2, Micra) z dop艂at膮.:

- John, mada faka, gliny!...

- John, mada faka, gliny! Ja pierdziu!
- Jimmy, luzuj...
- Luzuj?! Cz艂owieku, wiesz jak oni reaguj膮 na czarne limuzyny?! Nie dadz膮 nam przejecha膰!
- Jimmy, luzuj...
- John, zapomnia艂e艣 co wieziemy?! G艂owy nam poobrywaj膮, jak to znajd膮!
- Jimmy, luzuj...
- John, wieziemy TRUPA w samochodzie!
- I co z tego? Przecie偶 to karawan.

Facet odje偶d偶a ze ''swojego''...

Facet odje偶d偶a ze ''swojego'' miejsca parkingowego i zostawia tabliczk臋:
''Nie parkowa膰! Z opon ucieka powietrze!''
Wraca, widzi - na tym miejscu...
...walec stoi, a za szyb膮 karteczka:
''Powodzenia!''

Ostry dy偶ur. Poobijany...

Ostry dy偶ur. Poobijany pacjent ju偶 po zabiegach. Lekarz wype艂nia druczek.
- Nazwisko?
- Kowalski.
- Data urodzenia?
- 19 kwietnia 1971...
- 呕onaty?
- No co pan? Nie... ja z motocykla spad艂em.

Zadzwoni艂 do mnie kolega...

Zadzwoni艂 do mnie kolega i pyta:
- Co robisz w tej chwili?
- Prawdopodobnie oblewam egzamin na prawko...

艁YLI...

艁YLI

Znajomy kupi艂 ekskluzywn膮 bryczk臋. Mo偶e nie Maybach, ale i tak naszpikowana wszelakim zaawansowanym komputerowym, automagicznym ficzerowym dobrem, tzw. fhuj wypas. Udali艣my si臋 na wycieczk臋 w celu posmakowania luksusu podr贸偶owania takim cude艅kiem - kierowca, ja i 艁yli. Jedziemy.
Kierowca opowiada, demonstruje, ja kiwam g艂ow膮, czasem o co艣 pytam, cmokam z uznaniem i generalnie jestem pod wra偶eniem. Natomiast 艁yli na tylnym siedzeniu nachyli艂 si臋 w prz贸d, wystawi艂 艂eb mi臋dzy oparcia, oczy wyba艂uszy艂, szcz臋k臋 opad艂 i nic nie m贸wi tylko ch艂onie wra偶enia i co艣 tam pod nosem mamrocze kr臋c膮c g艂ow膮. 艢miejemy si臋 z kierowc膮 bo 艁yli odk膮d pami臋tam zawsze je藕dzi艂 u偶ywanymi rz臋chami, jakie艣 kadety, golfy czy daewoo z pi膮tej r臋ki itp. wiadomo, jaka w jego g艂owie musi odbywa膰 si臋 orgia wra偶e艅 i marze艅... Doje偶d偶amy na miejsce, mo偶na odetchn膮膰, gratuluj臋 nabywcy. I wtedy 艁yli wypowiada pierwsze s艂owa.
- Ku**a, ile tu si臋 rzeczy mo偶e popsu膰...

M贸j instruktor prawa...

M贸j instruktor prawa jazdy zapyta艂 mnie:
- To co, parkowanie od ty艂u?
- Einawokrap.
- Bardzo dobrze.