Spotykam starego przyjaciela...

Spotykam starego przyjaciela z dw贸jk膮 dzieci - bli藕niaki lat pi臋膰. Tak podobne do siebie, 偶e r臋ce automatycznie przecieraj膮 oczy, czy nie ma aby jakich艣 przywidze艅. Rozmawiamy sobie, w pewnym momencie pytam go, jak on je rozr贸偶nia. Kumpel odpowiada:
- No patrz: to jest Katia, ma ma艂y garbik na nosie, pieprzyk nad g贸rn膮 warg膮 i male艅kie do艂ki w policzkach. A to jest Wania, ch艂opak.

JEDNO艢膯...

JEDNO艢膯

Taka rozmowa wczoraj mi臋dzy [M]n膮, a [N]arzeczon膮:
[N] - Kochanie, Ty wiesz 偶e po 艣lubie b臋dziemy jedno艣ci膮?
[M] - Tak, to oczywiste...
[N] - To znaczy, 偶e jak zjem obiad w bufecie w pracy, to ju偶 nie musz臋 gotowa膰, bo ty te偶 b臋dziesz pojedzony...

Szpital. W jednej z sal...

Szpital. W jednej z sal grupa piel臋gniarek uwija si臋 przy pacjencie. Obok otwartych drzwi przechodzi korytarzem lekarz. Jedna z piel臋gniarek go wo艂a:
- Doktorze, pan pomo偶e! Mamy tu krwawienie z odbytu!
- Co, wszystkie naraz?

Inne

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.