Wchodzi dresiarz do wypo偶yczal...

Wchodzi dresiarz do wypo偶yczalni DVD i pyta:
- Czy macie mo偶e p艂yt臋 Chopina - etiuda, opus 10, numer 12 w wykonaniu Richtera?
- Eee.. no nie s膮dz臋.
- Dobra, k***a sy艅ciu. A jak znajd臋?

Chyba m贸j pies jest gejem....

Chyba m贸j pies jest gejem. W艂a艣nie widzia艂em jak "przelecia艂" poduszk臋 w kszta艂cie penisa... Yyyy... Nie wiem czemu posiadam w domu poduszk臋 w kszta艂cie penisa?

WIEWI脫RECZKA!

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kochane kobiety... Po...

Kochane kobiety... Po jak膮 choler臋 kupujecie buty z trzycentymetrowym obcasem? Jak膮 r贸偶nic臋 robi膮 wam te trzy centymetry?... Yyyyy... no dobra... Nie musicie odpowiada膰...

Striptizerki z Kaukazu...

Striptizerki z Kaukazu nie rozbieraj膮 si臋.
Wychodz膮 nagie i gol膮 si臋 w rytm muzyki.

Gadaj膮cy kotek

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dzwoni telefon. W s艂uchawce...

Dzwoni telefon. W s艂uchawce odzywa si臋 przyjemny, kobiecy g艂os:
- Wzywa艂 pan taks贸wk臋 prowadzon膮 przez kobiet臋?
- Tak.
- A po co? Jecha膰, czy drze膰 艂acha?
- Tak po prawdzie to po to, 偶eby drze膰 艂acha.
- No to biegusiem; ju偶 podje偶d偶a, zaraz b臋dzie parkowa膰.

- Lusia, wyobra藕 sobie:...

- Lusia, wyobra藕 sobie: jeste艣 na bezludnej wyspie. I, uciekaj膮c przed dzikim zwierz臋ciem, wlaz艂a艣 na drzewo. Co robisz?
- Dr臋 si臋.
- A potem?
- Nadal si臋 dr臋.
- Ale przecie偶 wyspa jest bezludna...
- No w艂a艣nie, kto mi zabroni?

Kiedy艣, 偶eby za szybko...

Kiedy艣, 偶eby za szybko nie wytrysn膮膰, wyobra偶a艂em sobie tabliczk臋 mno偶enia.
Teraz ju偶 na sam膮 my艣l o tabliczce mno偶enia od razu mi staje...

Wraca kura z imprezy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

A teraz co艣 dla cycatej...

A teraz co艣 dla cycatej laski, kt贸ra bieg艂a usi艂uj膮c z艂apa膰 dzisiaj autobus linii 179 przy Alei Mickiewicza w Krakowie:
"Dzi臋kuj臋."

PAN PREZES......

PAN PREZES...

Sobotni wiecz贸r, na 20 min. przed seansem kinowym parkujemy z 偶on膮 autko w pobli偶u kina, wysiadaj膮c dopada do nas "stacz" i raczy mnie takim tekstem:
- Witam pana prezesa, widz臋 偶e pan prezes nic si臋 nie zmienia, i auto te偶 to samo, tylko pozazdro艣ci膰.
- A czego tu zazdro艣ci膰? (u艣miecham si臋 przy tym, bo zawsze mnie takie teksty bardzo bawi艂y, ile to oni nawymy艣laj膮 tych nawijek, 偶eby dosta膰 2 z艂 za pilnowanie samochodu)
- Jak to czego, co sobota inna kochanka, a pan prezes narzeka.
Dobrze, 偶e 偶ona ma poczucie humoru...

Psiapsi贸艂a radzi psiapsi贸le:...

Psiapsi贸艂a radzi psiapsi贸le:
- 呕eby m膮偶 ci kupi艂 futro, to musisz mu o tym zawsze w czasie seksu m贸wi膰.
Spotykaj膮 si臋 za jaki艣 czas:
- I jak, kupi艂?
- Nie, a i seksu te偶 ju偶 nie ma.

Obudzi艂em si臋, bo poczu艂em,...

Obudzi艂em si臋, bo poczu艂em, 偶e 偶ona trzyma mnie za interes. My艣la艂em, 偶e ma ochot臋 na bara-bara, ale okaza艂o si臋 niestety, 偶e tylko w ten spos贸b nie chrapi臋.

TURBOKOT...

To na pewno zale偶y od karmy, bo zwyk艂y kot si臋 tak szybko nie rusza. Zwyk艂y kot to wtedy 艣pi albo si臋 przeci膮ga.

- Czemu nie 艣pisz?...

- Czemu nie 艣pisz?
- W necie siedz臋.
- Nie藕le, a ja w go艣ciach.
- A u kogo?
- U ciebie.
- Blad'... zapomnia艂em.

MOJA KREW - POMY艢LA艁...

MOJA KREW - POMY艢LA艁 TATU艢....

呕ona do mnie przed chwil膮 dzwoni艂a, 偶eby si臋 poskar偶y膰 na ma艂o(5)lata. M贸wi, 偶e si臋 pyskaty zrobi艂 a偶 strach. Pytam co si臋 sta艂o, bo wiem, 偶e m艂ody potrafi by膰 uparty. Ma艂a relacjonuje:
M贸wi臋 Mu:
- Ubieraj si臋!
- Nie.
- Ubieraj si臋 w tej chwili!
- Nie.
- Ubieraj si臋 w tej chwili i nie toleruj臋 偶adnej dyskusji!!
- A ja rozkaz贸w.

Oczywi艣cie powiedzia艂em lubej, 偶e zajm臋 si臋 tym w domu, ale co pomy艣la艂em, to w tytule.

KOMBINACJE BRATA...

KOMBINACJE BRATA

Le偶臋 sobie pewnej nocy w 艂贸偶ku i jestem bliski za艣ni臋cia, gdy nagle s艂ysz臋 w kuchni jakie艣 g艂osy. By艂o ju偶 troch臋 po p贸艂nocy, wi臋c si臋 zdziwi艂em, 偶e wi臋cej ni偶 jeden cz艂onek mojej rodziny jeszcze nie 艣pi. Po chwili przys艂uchiwania si臋 stwierdzi艂em, 偶e to m贸j brat przeprowadza monolog po cichu, kt贸ry brzmia艂 mniej wi臋cej tak:
- Taaak... Strzel臋 sobie malutk膮 tableteczk臋 na dobry sen i popijemy tym Zaje****ym proszkiem to mo偶e b臋d臋 mia艂 fajn膮 faz臋 w nocy.
I w tym momencie daje si臋 s艂ysze膰 z艂owieszczy 艣miech... (powagi sytuacji odbiera troch臋 fakt, 偶e stara艂 si臋 nikogo nie obudzi膰). Zaniepokojony eksperymentami otwieram drzwi i m贸wi臋:
- Powali艂o ci臋? Co tym tam bierzesz?
- Popijam Alermed wapnem, a co?
Brat ma alergi臋...