Dzieci to zadają trudne pytania. Ostatnio syn drugoklasista mnie zapytał: - Tato, a kto to jest dziewica? - Dziewica synu to jest tak młoda dziewczyna - A jaka dziewczyna, a co ona robiła? - No właśnie o to chodzi synu, że jeszcze nic...
Bał się, bo był z 10-20 metrów nad ziemią, ale zrobił to. To wielki skok dla człowieka, ale nic nieznaczący dla ludzkości, czy jakoś tak.