Komentator meczu piłki nośnej w radio: - Rodriguez podbiega do bramki... Uderza! Znów uderza! I znów! I jeszcze raz! No... Takiego wpi*rdolu to bramkarz już dawno nie dostał...
- Poproszę nietłukące się talerze, miski i szklanki. - Czemu? - Nienawidzę myć naczyń. - Nie lepiej kupić zmywarkę? - Po co? Mam przecież pralkę.
Rozmowa dwóch facetów: - Jestem człowiekiem, która zważa na swoje słowa. - Luz, kapuję. Ja też jestem żonaty.
- Elwira, czemu płaczesz? - Straszną książkę czytam... - Jaki tytuł? - "Optyka kwantowa".