- Kasia, gdzie jesteś? - W ubikacji, mamo! - Co tam robisz? - A co się robi w ubikacji? - Znowu palisz, gówniaro?!
Byłem na wycieczce w Hiszpanii, gdy zadzwonił do mnie kumpel. - I jak tam, stary, jak hotel? - Wiesz, nie mogę narzekać. - No to super! - Nie! Jest okropnie! Ja po prostu nie umiem hiszpańskiego!
Facebookowy status związku "To skomplikowane", to po prostu inny sposób powiedzenia: jedno z nas lubi się puszczać na prawo i lewo.