Facebookowy status zwi膮zku...

Facebookowy status zwi膮zku "To skomplikowane", to po prostu inny spos贸b powiedzenia: jedno z nas lubi si臋 puszcza膰 na prawo i lewo.

Trzech m臋偶czyzn obserwuje...

Trzech m臋偶czyzn obserwuje dom.
W pewnym momencie do domu wchodz膮 dwie osoby.
Za p贸艂 godziny wychodz膮 trzy.
Biolog m贸wi: Rozmno偶yli si臋.
Fizyk: Nie, to b艂膮d pomiaru.
Matematyk: Jak do 艣rodka wejdzie jeszcze jedna to dom b臋dzie pusty.

Spotykaj膮 si臋 dwaj koledzy....

Spotykaj膮 si臋 dwaj koledzy.
- Kto ci tak ryja obi艂 ? - pyta jeden
- A wczoraj by艂em na urodzinach u kole偶anki z grupy - odpowiada zagadni臋ty - Wszystko by艂o w porz膮dku ale akurat jak ta艅czyli艣my lambad臋 wszed艂 jej g艂uchy ojciec.

Rozmawiaj膮 dwaj w臋dkarze....

Rozmawiaj膮 dwaj w臋dkarze.
- Nie mog臋 oprze膰 si臋 wra偶eniu, 偶e ryby si臋 ciesz膮, kiedy wyciagamy je z wody.
- Dlaczego tak uwa偶asz?
- A nie zwr贸ci艂e艣 uwagi, jak zawsze machaj膮 ogonem?

Czasami lepiej milcze膰...

Czasami lepiej milcze膰 i sprawi膰 wra偶enie idioty, ni偶 si臋 odezwa膰 i rozwia膰 wszelkie w膮tpliwo艣ci.

Kobieta skar偶y si臋 przyjaci贸艂c...

Kobieta skar偶y si臋 przyjaci贸艂ce:
- Czujesz, wczoraj w autobusie do mojej torby narkoman wlaz艂!
- I co?
- Nic, najpierw nie zauwa偶y艂am, a potem torb臋 otwieram, patrz臋 - siedzi.

Do przedszkola dla dzieci...

Do przedszkola dla dzieci upo艣ledzonych przyjecha艂 z wizytacj膮 Leszek Miller.
Pani pyta dzieci kto to jest.
Niestety nikt nie wie.
W ko艅cu Grzesio nie艣mia艂o podnosi r臋k臋.
Pani: - No Grzesiu 艣mia艂o: kto to jest?
A Grzesio: - Nowy?

W barze hotelu Victoria...

W barze hotelu Victoria siedz膮 dwaj spaleni s艂o艅cem m臋偶czy藕ni (od razu wida膰 my艣liwi):
- Dwa tygodnie temu wr贸ci艂em z safari. - m贸wi jeden - S艂uchaj, szar偶owa艂 na mnie baw贸艂. Dopu艣ci艂em besti臋 na pi臋膰 metr贸w i 艂ubudu ze sztucera. Pad艂 jak 艣cierka.
- Ja by艂em w Indiach - chwali si臋 drugi - W pewnej wiosce zwariowa艂 s艂o艅. Zacz膮艂 biec w moim kierunku, niszcz膮c wszystko po drodze. Wyczeka艂em az by艂 trzy metry ode mnie i po艂o偶y艂em go jednym strza艂em.
W tym momencie do rozmowy w艂膮cza si臋 mocno podpity go艣膰 siedz膮cy przy stoliku obok.
- W zesz艂ym tygodniu zarycza艂 obok mnie lew. Wi臋c podszed艂em do niego na p贸艂 metra, rozpi膮艂em rozporek i naszcza艂em mu na g艂ow臋.
-I jak to si臋 sko艅czylo ? - zainteresowali si臋 tak膮 odwag膮 my艣liwi.
- Dosta艂em wpier*ol od w艂asciciela cyrku.

"Kto chce znale藕膰 w 偶yciu...

"Kto chce znale藕膰 w 偶yciu szcz臋艣cie, powinien zwi膮za膰 si臋 z jakim艣 celem, a nie z lud藕mi czy rzeczami."

A. Einstein