- Kurdziwiak, od dziś jesteście moją prawą ręką! - Szefie... - Coś nie pasuje?! - Aż boję się zapytać o moje obowiązki...
- Kochanie, no chodź... Już tydzień bez seksu jestem. - Jestem zmęczona, może rano? Nastaw budzik dwie minuty wcześniej. - Czemu 2 minuty? - Bo potem chciałabym się jeszcze minutkę zdrzemnąć.