Brunetka mówi do blondynki: -Ten kryzys jest straszny. Ostatnio znowu podrożała benzyna. -Nic nie szkodzi, ja i tak zawsze tankuję za 50 zł.
Rozmawia dwóch sąsiadów na wsi: - Słyszałeś, co Stasiek odj***ł? - No co? - Po pijaku wyskoczył z łapami do naszego drwala. - Do tego dwumetrowego gościa, który ścina drzewa jednym uderzeniem siekiery? - No tak. - Co on, porąbany?! - No, teraz tak.
W sądzie zeznaje kobieta: - Wiek świadka? - Trzydzieści lat i kilka miesięcy.. - A konkretnie,ile miesięcy? - Dziewięćdziesiąt osiem.