Przychodzi Tusk do Muchy i mówi : - Jak tak dalej pójdzie to my te mistrzostwa europy na orlikach rozegramy! - Ojej! Przecież one są pod ochroną!
- Idziemy na pornocha do kina? - No przecież oni tam dopiero od 16 wpuszczają. - No i niby co? Linijką mierzą? A jak nawet mierzą, to ja i tak wejdę.
Rozmowa w skarbówce: - Co za numer telefonu tu mi pani napisała? - To nie numer telefonu, to pana podatek za zeszły rok do zapłaty.