No. Bo ktoś musi ich przywołać do porządku...
Idzie sobie mały kurczak ulicą i pali papierosa. Spotyka go dorosły kogut i mówi: - Ty, smarkaczu, jak tylko spotkam twojego ojca to mu powiem, że palisz papierosy... - Wiesz co mam to w nosie. Jestem z wylęgarni
Gdy będziesz się śmiał, też będziesz tak miał...