Siostrzeniec pokazał mi mały tatuaż, który zrobił sobie na ramieniu - chiński symbol.
- Błagam cię! Tylko nie wygadaj się moim rodzicom, dobra? Dobra?! - Dobra, nie ma sprawy. A swoją drogą, co on oznacza? - Odwaga.
- Nijak nie mogę rozszyfrować hieroglifów na tym papirusie - żali się student profesorowi. Profesor zerka i odpowiada: - I co tu niepojętego? Zwykła recepta wypisana przez lekarza faraona.