Dwóch gości zasiedziało się w barze: - Co powiesz żonie? - "Dobry wieczór", resztę sama sobie dopowie...
- Coś taki zdegustowany, stary? - A wiesz, wczoraj taki trójkącik mi się trafił. - Wow! To przecież świetnie, nie?! - Nie bardzo. Ich było dwóch, a ja jeden...