Kraje anglojęzyczne. Nagłówek artykułu na portalu: "Summer is dead". Masa ludzi rozpacza w komentarzach. Wyobrażacie sobie podobną reakcję w Polsce na nagłówek "Lato nie żyje"?
Jestem szczęśliwy, że nie ma możliwości, abym złapał jakaś chorobę weneryczną. Żadnej szansy. Nawet najmniejszej. Zero! ... Smutno mi.