Żona wraca z wycieczki do domu. - Jak było w Japonii ? - pyta maż. - Jakby ci to powiedzieć. To nieprawda, co mówią o Japończykach. - To znaczy ? - Nie wszyscy są pracoholikami.
- Kochanie, jesteś taka piękna, gospodarna, szczodra... - Seksu dziś nie będzie, jestem zmęczona. - Egoistka, sobka cholerna! A barszcz robisz skisły i masz tłustą dupę!
- Panie doktorze! Proszę o pomoc. Mój penis jest jak rozszalały cwałujący koń! - To znaczy? - No ja mu krzyczę "STÓJ!", a on nie staje.