Babka m贸wi do dziadka:...

Babka m贸wi do dziadka:
- Hej, dziadek. Dzi艣 jest nasza 50 rocznica 艣lubu, mo偶e by艣my si臋 troch臋 zabawili w 艂贸偶ku?
- dobra babka! Id藕 do 艂azienki si臋 przyszykuj, a ja po艣ciel臋 艂贸偶ko.
Babka posz艂a do 艂azienki, podmy艂a si臋 troch臋 i tak patrzy na swoj膮 osiwia艂膮 ci**臋 i my艣li:
- moja ci**a ju偶 nie jest taka jak kiedy艣. Podmaluj臋 j膮 na czarno, to b臋dzie 艂adniejsza!
Babka posz艂a do 艂贸偶ka, a do 艂azienki przychodzi dziadek. Podmy艂 si臋 troche臋 i patrzy na swoje swlacza艂膮 fujar臋 i my艣li:
- moja fujara ju偶 nie jest taka jak kiedy艣. Wezm臋 2 kredki i nitk臋, i zwi膮偶臋 to b臋dzie sztywniejsza. Babka jest 艣lepa, nie zauwa偶y!
Dziadek poszed艂 do 艂贸偶ka rozbiera babk臋 i m贸wi:
- Babka, za kogo ta 偶a艂oba na twojej cipie?
- Za tego fi*ta co 偶e艣 go na noszach wni贸s艂!

呕ona do m臋偶a na imprezie...

呕ona do m臋偶a na imprezie u znajomych:
- Nie pij tyle! Nie pami臋tasz jak si臋 zachowywa艂e艣 ostatnio u Kowalskich?
- Nie.

Kompletnie zalany facet...

Kompletnie zalany facet wchodzi do pubu i po chwili gapienia si臋 na jedyn膮 kobiet臋 siedz膮c膮 w przy barze, podchodzi do niej i ca艂uje j膮. Kobieta zrywaj膮c si臋 z miejsca policzkuje go. Facet natychmiast przeprasza:
- Przepraszam, ale wzi膮艂em pani膮 za moj膮 偶on臋, wygl膮da pani zupe艂nie jak ona.
- Ach ty, bezwarto艣ciowy, niezno艣ny, n臋dzny pijaku!! - wykrzycza艂a kobieta.
- Zabawne - wymamrota艂 pijak - nawet brzmi pani jak ona.

Na jednej z bram wiod膮cych...

Na jednej z bram wiod膮cych do raju wida膰 napis: "Dla pantoflarzy", na drugiej: "Dla m臋偶czyzn, kt贸rzy nie dali si臋 zdominowa膰 przez kobiety". Przed pierwsza brama k艂臋bi si臋 t艂um zmar艂ych, przed druga stoi jedna samotna duszyczka. Podchodzi do niej 艣wi臋ty Piotr:
- A ty co tu robisz?
- Ja nie wiem, 偶ona kaza艂a mi tu stan膮膰!

Do lekarza przychodzi...

Do lekarza przychodzi m艂oda m臋偶atka:
- S艂ucham pani膮, w czym mog臋 pom贸c?
- Panie doktorze, mam taki problem: jeste艣my z m臋偶em dwa miesi膮ce po 艣lubie, a ja mam takie straszne l臋ki...
- A co, co艣 nie wychodzi? Ma艂偶onek si臋 nie sprawdza? Wie pani, to kwestia czasu, dotarcia si臋, dobrania najlepszych pozycji.
- Nie, nie to.
- A co si臋 dzieje, jakie s膮 objawy pani problem贸w?
- Ja, ja... Ja si臋 boj臋 ostatnio nawet po kapcie schyli膰!!!

- Zbieraj si臋 Czesia,...

- Zbieraj si臋 Czesia, idziemy do teatru.
- Wielkiego?
- Nie prze偶ywaj tak, zmie艣cisz si臋...

Wr贸ci艂 Ignacy Kuropatewka...

Wr贸ci艂 Ignacy Kuropatewka z delegacji. Otworzy艂 drzwi, wszed艂 do mieszkania. Us艂ysza艂 z sypialni j臋ki i skrzypienie 艂贸偶ka.
- Zdzira - warkn膮艂.
Wyszed艂 z mieszkania, zamkn膮艂 drzwi i poszed艂 do domu, do 偶ony.

W drodze do ko艣cio艂a...

W drodze do ko艣cio艂a m艂oda para zgin臋艂a w wypadku samochodowym.
Stoj膮c u bram nieba i czekaj膮c na 艣w. Piotra zastanawiali si臋, czy jest mo偶liwe wzi臋cie 艣lubu w niebie.
Gdy 艣w. Piotr si臋 pojawi艂 zadali mu to pytanie.
On odpowiedzia艂, 偶e to pierwsza taka pro艣ba i w艂a艣ciwie to nie wie, ale p贸jdzie si臋 dowiedzie膰.
W czasie nieobecno艣ci 艣wi臋tego (miesi膮ce lec膮) para zacz臋艂a si臋 zastanawia膰, czy czasem nie pope艂nia b艂臋du, no bo je艣li do siebie nie pasuj膮, je艣li co艣 p贸jdzie nie tak - utkn膮 w niebie z艂膮czeni na zawsze.
Po trzech miesi膮cach wraca zm臋czony 艣wi臋ty, informuje ich, 偶e wzi臋cie 艣lubu jest mo偶liwe.
Para stwierdza - ok, ale je艣li co艣 b臋dzie nie tak, to czy b臋d膮 mogli wzi膮膰 rozw贸d.
W艣ciek艂y 艣w. Piotr rzuca kluczem o ziemi臋.
- Czy co艣 nie tak - pyta wystraszona para.
- Dajcie spok贸j - m贸wi 艣w. Piotr - zaj臋艂o mi trzy miesi膮ce 偶eby znale藕膰 tu jakiego艣 ksi臋dza, czy zdajecie sobie spraw臋, ile mo偶e potrwa膰 znalezienie prawnika?

- Wiesz stary, wracam...

- Wiesz stary, wracam wczoraj wcze艣niej z pracy, no i oczywi艣cie od razu do szafy patrz臋. Pewnie, 偶e siedzi. W samych slipkach i si臋 patrzy na mnie... ten sam co zwykle, kochanek 偶ony, psia jego ma膰...
- No i co mu powiedzia艂e艣!?
- Powiedzia艂em mu: "Idioto! Ile razy normalnemu cz艂owiekowi mo偶na powtarza膰: rok temu si臋 rozwiod艂em i 偶ona ju偶 tu nie mieszka!?".

M膮偶 powiedzia艂,偶e b臋dzie...

M膮偶 powiedzia艂,偶e b臋dzie nocowa艂 u najlepszego przyjaciela.Zadzwoni艂am do pi臋ciu przyjaci贸艂.U dw贸ch nocowa艂 u trzech jeszcze 艣pi.... :/