emu
psy
syn

Bacowa budzi swojego...

Bacowa budzi swojego m臋偶a w 艣rodku nocy.
- Anto艣, pch艂a mi chodzi po plecach, z艂ap ja i zabij.
- Zapal 艣wiat艂o - doradza zaspany baca. - Jak ci臋 zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.

Dw贸ch przyjaci贸艂 wraca...

Dw贸ch przyjaci贸艂 wraca p贸藕nym wieczorem z pokera. Jeden skar偶y si臋 drugiemu.
- Wiesz, nigdy nie mog臋 oszuka膰 偶ony. Gasz臋 silnik samochodu i wtaczam go do gara偶u, zdejmuj臋 buty, skradam si臋 na pi臋tro, przebieram si臋 w 艂azience. Ale ona zawsze si臋 budzi wydziera na mnie, 偶e tak p贸藕no wracam.
- Masz z艂膮 technik臋. Ja wje偶d偶am na pe艂nym gazie do gara偶u, trzaskam drzwiami, tupi臋 nogami, wpadam do pokoju, klepi臋 j膮 w ty艂ek i m贸wi臋: "Co powiesz na numerek?". Zawsze udaje 偶e 艣pi..

- Jaki jest najszcz臋艣liwszy...

- Jaki jest najszcz臋艣liwszy okres w 偶yciu ojca?
- Kiedy dziecko ju偶 si臋 urodzi艂o, ale jeszcze go z matk膮 z porod贸wki nie wypisano.

Siostrzeniec odwiedza...

Siostrzeniec odwiedza swoj膮 dawno niewidzian膮 ciotk臋. Nagle wychodzi na jaw, 偶e ch艂opak si臋 o偶eni艂. Ciotka gratuluje Mu i pyta:
- A powiedz, jaka jest ta Twoja 偶ona?
- Jak fotograf - pada odpowied藕.
- Jak fotograf?
- No tak, bo bez Jej zgody nie mog臋 nawet mrugn膮膰 okiem i musz臋 si臋 ci膮gle u艣miecha膰.

Oko艂o p贸艂nocy mama i...

Oko艂o p贸艂nocy mama i tata Jasia odbywaj膮 stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna p艂aka膰. Mama wybieg艂a za nim. Zaskoczona mama m贸wi do Jasia:
- Nie p艂acz Jasiu, tatu艣 jest gruby ja musia艂am mu wcisn膮膰 brzuch z powrotem 偶eby by艂 chudy.
- Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi s膮siadka i zaczyna tat臋 nadmuchiwa膰.

Jakub, lat 92, i Rebeka,...

Jakub, lat 92, i Rebeka, lat 89, cieszyli si臋 na my艣l o 艣lubie, kt贸ry sobie zaplanowali. Postanowili om贸wi膰 szczeg贸艂y na spacerze. Gdy przechodzili obok apteki Jakub zaproponowa艂 by weszli.
- Czy pan jest w艂a艣cicielem? - zapyta艂 m臋偶czyzn臋 stoj膮cego za lad膮.
- Tak - odpowiedzia艂 farmaceuta.
- Chcemy si臋 pobra膰 - m贸wi艂 dalej Jakub. - Czy macie leki na serce?
- Oczywi艣cie.
- A czy macie leki na kr膮偶enie?
- Tak, mamy.
- A czy sprzedajecie te偶 leki na reumatyzm?
- Oczywi艣cie.
- A Viagr臋 te偶 macie?
- Oczywi艣cie, wszystko to mamy.
- A czy sprzedajecie witaminy?
- Tak, sprzedajemy te偶 witaminy - farmaceuta zacz膮艂 si臋 irytowa膰.
- A w贸zki inwalidzkie i kule?
- Tak, mamy wszelkie rozmiary i rodzaje! Ale dlaczego pan o to wszystko pyta?
- Chcemy og艂osi膰 pana sklep oficjalnym dostawc膮 prezent贸w 艣lubnych.

Na werandzie siedz膮 sobie...

Na werandzie siedz膮 sobie w bujanych fotelach dziadek z babci膮.
Nagle ni z tego ni z owego babcia wali dziadka w 艂eb tak, 偶e ten a偶 spada z werandy prosto w krzaki
Dziadek, wyczo艂guj膮c si臋, pyta ze zdumieniem:
- A to za co by艂o?!
- A za to, 偶e masz ma艂ego ptaszka
Dziadek wgramoli艂 si臋 na werand臋, usiad艂,
i po chwili nagle: 艂up!babci臋 w g艂ow臋, i tym razem ona l膮duje w krzakach.
- Hej! A to za co?! - pyta zaskoczona babcia
- A za to, 偶e wiesz, 偶e s膮 w r贸偶nych rozmiarach...

Ma艂偶e艅stwo d艂ugie sta偶em. ...

Ma艂偶e艅stwo d艂ugie sta偶em.
呕ona namawia m臋偶a na wyj艣cie do restauracji.
Ten d艂ugo si臋 wzbrania, ale w ko艅cu ulega.
Wchodz膮 do knajpy, na wej艣ciu szatniarz m贸wi:
- Dzie艅 dobry Panie Kaziu
呕ona:
- Ten facet Ci臋 zna?
- No co Ty kochanie to jaka艣 pomy艂ka.
Siadaj膮 do stolika, podchodzi kelner:
- Panie Kaziu, dla pana to co zwykle?
呕ona jest oburzona:
- Tu Ci臋 jednak znaj膮!
- Kochanie, absolutnie, musia艂 mnie z kim艣 pomyli膰!
Zbli偶a si臋 p贸艂noc, na scen臋 wychodzi striptizerka, rozbiera si臋 prawie do naga.
Prowadz膮cy pyta:
- Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki?
Ca艂a sala zaczyna skandowa膰:
- Panie Kaziu, panie Kaziu!!!!
呕ona jest w艣ciek艂a, zgarn臋艂a m臋偶a za fraki, wyci膮gn臋艂a z knajpy, zapakowa艂a do taks贸wki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca si臋 i m贸wi:
- Panie Kaziu, ale takiej brzydkiej i pyskatej k***y to 偶e艣my jeszcze nie wie藕li...

Ma艂偶e艅stwo ogl膮da film...

Ma艂偶e艅stwo ogl膮da film przyrodniczy.
呕ona pyta m臋偶a:
- Kochanie czy p艂azy, maj膮 rozum?
- Nie 偶abciu...

- Tw贸j m膮偶 pami臋ta dat臋...

- Tw贸j m膮偶 pami臋ta dat臋 Waszego 艣lubu?
- Na szcz臋艣cie nie.
- Na szcz臋艣cie?
- Wspominam mu o rocznicy kilka razu do roku i zawsze dostan臋 co艣 fajnego...