#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Bankier do bankiera:...

Bankier do bankiera:
- Stary u mnie nie weso艂o, a ty, jak znosisz ten krysys finansowy na 艣wiecie?
- W nocy sypiam, jak niemowl臋.....
- Powa偶nie????
- Tak.......3 razy budz臋 si臋 z krzykiem, zesrany i zmoczony....

Siedz膮 urz臋dniczki w ZUSie:...

Siedz膮 urz臋dniczki w ZUSie:
- Ale ten dzie艅 si臋 ci膮gnie...
- No nie przesadzaj, p贸艂 godziny dopiero siedzisz i juz narzekasz. Zaraz
na przerw臋 p贸jdziesz.
- Juz bylam.

Gazeciarz biegnie ulic膮...

Gazeciarz biegnie ulic膮 i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo !45 poszkodowanych.
Przechodzie艅 kupuj臋 gazet臋 i m贸wi:
- Tu nie ma nic o tej sprawie!
Tymczasem gazeciarz biegnie dalej i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo! 46 poszkodowanych.

Trzech facet贸w jest w...

Trzech facet贸w jest w szpitalu i opowiadaj膮 jak si臋 tam znale藕li. M贸wi pierwszy:
- Przychodz臋 z pracy, patrz臋 a 偶ona go艂a le偶y w 艂贸偶ku. To ja cap lod贸wk臋 i za okno. Ale by艂a tak ci臋偶ka, 偶e naderwa艂em sobie 艣ci臋gna.
M贸wi drugi:
- Opalam si臋 spokojnie na balkonie a tu jaki艣 dure艅 rzuca na mnie lod贸wk臋.
M贸wi trzeci:
- Siedz臋 sobie spokojnie w lod贸wce...

Rozmawiaj膮 dwaj tirowcy....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Z cyklu Radio Erewa艅....

Z cyklu Radio Erewa艅.
- Czy to prawda, 偶e po katastrofie w Czarnobylu nie mo偶na je艣膰 jab艂ek?
- Nieprawda. Jab艂ka mo偶na je艣膰 ile si臋 chce, natomiast ogryzki nale偶y zakopywa膰 w ziemi na g艂臋boko艣膰 co najmniej dw贸ch metr贸w.

Facet poszed艂 do wr贸偶ki,...

Facet poszed艂 do wr贸偶ki, by mu przepowiedzia艂a przysz艂o艣膰:
- Do czterdziestego roku 偶ycia b臋dziesz cierpia艂 w ub贸stwie.
- A potem?
- A potem si臋 przyzwyczaisz.

Wchodzi facet do Banku,...

Wchodzi facet do Banku, ubrany jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, w d艂ugi czarny p艂aszcz, czarn膮 we艂nian膮 czapk臋 typu Leon Zawodowiec i szybkim krokiem podchodzi do okienka kasowego.
Szybkim ruchem wk艂ada r臋k臋 do kieszeni i cicho m贸wi do kasjerki:
- Wpadka!
- Chchyyybbbaa chchhodzi ppppanu o NAPAD...
- Nie, WPADKA, dobrze wiem co m贸wi臋, zapomnia艂em pistoletu!

W 艂a藕ni le偶y starsza...

W 艂a藕ni le偶y starsza pani, a nieco poni偶ej znajduje si臋 m艂oda dziewczyna. Dziewczyna myje si臋, czule nacieraj膮c swoje pi臋kne cia艂o myd艂em w p艂ynie. Starsza pani m贸wi:
- 艁adna jeste艣, laleczko.
- Tak, 艂adna jestem.
- Z pewno艣ci膮 ch艂opaki za tob膮 biegaj膮.
- Tak, biegaj膮.
- I nikomu nie dajesz?...
- Nie daj臋 nikomu, oj nie daj臋.
- A potem tak b臋dziesz 偶a艂owa膰, oj b臋dziesz 偶a艂owa膰...