Sekretarka-blondynka odbiera telefon: - Niestety szef jest na naradzie, ale jeśli ma pan bardzo pilną sprawę, to go obudzę...
Idzie blondynka z mężem po plaży. Nagle mąż mówi do niej: - Patrz zdechła mewa! - pokazując przy tym palcem na ziemię. A ta patrząc w niebo pyta: - Gdzie?!